Coraz szersze kompetencje pielęgniarek. Czy pozwolą na znaczące wsparcie i odbudowę kadry?

Autor: Marzena Sygut/Rynek Zdrowia • • 27 lutego 2020 05:55

Ministerstwo Zdrowia krok po kroku poszerza kompetencje pielęgniarek. Po wprowadzeniu świadczenia umożliwiającego pielęgniarkom wypisywanie recept na ściśle określone leki, przyszedł czas na wprowadzenie do systemu porady pielęgniarskiej w AOS i POZ. - Z punktu widzenia płatnika wprowadzenie porady pielęgniarskiej wydaje się ekonomiczną racjonalizacją systemu - podkreśla prezes NFZ Adam Niedzielski.

Fot. mat. prasowe SUM (zdjęcie ilustracyjne)

Wiceminister Szczurek-Żelazko wyjaśnia, że standard kształcenia pielęgniarek i położnych zmienia się od wielu lat. Współczesne polskie pielęgniarki są dobrze wykształcone, mają ukończone wyższe studia pierwszego i/lub drugiego stopnia, zharmonizowane z programami kształcenia w UE. Są specjalistkami w zakresie wykonywania wielu czynności medycznych.

-  W toku kształcenia przeddyplomowego pielęgniarki już od kilku lat są przygotowane do realizacji świadczeń, których na razie nie mogły wykonywać zgodnie z przepisami prawa. Np. w 2016 r. do standardów kształcenia przeddyplomowego wprowadzono badanie fizykalne. Pielęgniarki zostały też przygotowane do ordynowania leków. Ta kwestia została już zapisana w aktach prawnych. Zgodnie z nimi pielęgniarki od 1 stycznia 2016 r mogą ordynować wyszczególnione tam leki, mają uprawnienie do przepisywania recept, które wcześniej mógł przepisać tylko lekarz, mogą ordynować określone wyroby medyczne, jeżeli ukończyły kurs specjalistyczny w tym zakresie - mówi wiceminister zdrowia.

Dodaje, że od czerwca 2019 r. weszły do systemu opieki zdrowotnej pielęgniarki i położne, które w ramach kształcenia zawodowego (licencjat i magister) realizowały treści kształcenia dot. nowych kompetencji zawodowych. W związku z tym nie są one zobowiązane do ukończenia kursu specjalistycznego, bo mają już kompetencje do ordynacji i kontynuacji leczenia przepisanego przez lekarza. Nie można więc mówić, że pielęgniarki nie są przygotowane do realizacji nowych zadań, które są przed nimi stawiane, a które obecnie uzyskują ramy prawne.

Zdanie to podziela Zofia Małas, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, która podkreśla, że każda pielęgniarka udzielająca świadczeń, jeśli uzna, że zgodnie z posiadaną przez nią wiedzą medyczną nie jest w stanie udzielić porady pacjentowi, odeśle go do lekarza.

Ordynują leki, udzielą porady
Jak podkreśla wiceminister Szczurek-Żelazko, resort zdrowia dysponuje danymi, które pokazują jak realizowany jest przez pielęgniarki i położne  pierwszy produkt, czyli ordynacja leków. Wynika z nich, że 18 064 pielęgniarek i położnych ukończyło kurs z zakresu ordynacji leków i wypisywania recept. Dziś w ramach samodzielnej ordynacji oraz kontynuacji zleceń lekarskich recepty wystawia 7 045 pielęgniarek i położnych. Do tej pory wystawiły one 870 045 recept, w tym 863 635 recept zostało wystawionych przez pielęgniarki i położne w ramach kontynuacji leczenia, a 6 410 recept - w ramach samodzielnej ordynacji.

- Obecnie wprowadzamy do systemu dwa nowe produkty, jakimi są porada pielęgniarska w AOS i POZ. Produkty te wykorzystują wiedzę i uzyskane przez pielęgniarki i położne kompetencje. Nasze działania nie powinny nikogo zaskoczyć, stanowią one bowiem realizację postulatów Porozumienia z 9 lipca 2018 r. zawartego między Ogólnopolskim Związkiem Zawodowym Pielęgniarek i Położnych i Naczelną Izbą Pielęgniarek i Położnych a ministrem zdrowia i prezesem NFZ w tym zakresie - wyjaśnia wiceminister Szczurek-Żelazko.

Natomiast od 1 stycznia 2020 r. do systemu weszła porada pielęgniarska w AOS, która zgodnie z przepisami może być realizowana w czterech zakresach: chirurgii ogólnej, kardiologii i diabetologii w odniesieniu do pielęgniarek, oraz ginekologii i położnictwa w przypadku położnych.

- Ten rodzaj nowego produktu został już wprowadzony przez MZ, a obecnie płatnik wprowadza go do porządku prawnego i systemu finansowania świadczeń zdrowotnych. We wtorek, 25 lutego Ministerstwo Zdrowia skierowało do konsultacji publicznych projekt rozporządzenie ministra zdrowia zmieniający rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej, wprowadzając tam poradę pielęgniarską w POZ - wskazuje wiceminister.

Celem tej regulacji jest usprawnienie funkcjonowania systemu opieki zdrowotnej i ułatwienie pacjentom, zwłaszcza osobom starszym i niepełnosprawnym dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej, które nie wymagają interwencji lekarza.

- Najprawdopodobniej porada pielęgniarska dotycząca POZ wejdzie w życie w połowie roku, przypuszczalnie jeszcze w czerwcu - zaznacza wiceminister zdrowia.

Co obejmują nowe kompetencje?
W zakres obowiązków pielęgniarki i/lub położnej w ramach porady pielęgniarskiej w poradni specjalistycznej wchodzi m.in. samodzielne założenie opatrunku na ranę, usunięcie szwów, oczyszczenie rany poprzez wycięcie tkanki martwiczej w poradni chirurgicznej czy oczyszczenie rany przez wycięcie tkanki martwiczej w poradni diabetologicznej.

Prezes NFZ Adam Niedzielski wyjaśnia, że płatnik wyceniając to świadczenie za punkt wyjścia przyjął połowę najniższej stawki lekarza specjalisty. Dlatego też NFZ za taką samodzielną wizytę prowadzoną przez pielęgniarkę w przychodni specjalistycznej AOS zapłaci najmniej 17 zł a najwięcej 46 zł w zależności od rodzaju procedury (porady zachowawcze wycenione są na 17- 30 pkt, a porady zabiegowe 9 - 46 pkt, cena punktu - 1 zł). Na ten cel NFZ w tym roku zarezerwował 50 mln zł.

- Na tym pierwszym kroku porady pielęgniarskiej na poziomie AOS nauczymy się, jakie są realia rynkowe. Jeśli zaś chodzi o poradę pielęgniarską w POZ, która ma się dopiero pojawić, to tutaj przynajmniej na razie nie zakładamy osobnej stawki za wycenę usługi. Ma być ona realizowana w ramach stawki kapitacyjnej, która obecnie wynosi ok. 170 zł na jednego pacjenta w opiece POZ w skali roku. To lekarz - pracodawca będzie zatrudniał pielęgniarkę, jeśli uzna, że takie rozwiązanie może usprawnić przepływ pacjentów - zaznacza prezes Niedzielski.

Dodaje też, że pielęgniarki, które prowadzą samodzielne listy pacjentów, na razie nie otrzymają dodatkowego wynagrodzenia, wraz z dodatkowymi świadczeniami. - W toku funkcjonowania porad pielęgniarskich będziemy jednak się zastanawiali, czy nie wprowadzić systemu premiowania, czyli płacenia za wynik - mówi prezes Niedzielski.

Zofia Małas z kolei wyjaśnia, że zgodnie z nowymi przepisami pielęgniarka w ramach porady w POZ będzie mogła np. od pacjenta zebrać wywiad, wykonać badanie fizykalne, wystawić skierowanie na wybrane badania diagnostyczne oraz wystawić e-receptę lub zlecenie na wybrane wyroby medyczne. Będzie też mogła udzielać porad w przychodni, czyli w warunkach ambulatoryjnych lub w domu pacjenta, prowadzić profilaktykę chorób i promocję zdrowia, wystawić skierowanie na wykonanie określonych badań diagnostycznych, a położna uzyska uprawnienia do udzielania porady dla kobiet z chorobami ginekologicznymi i onkologii ginekologicznej czy wykonywania oraz interpretowania badania KTG u kobiety ciężarnej.

- W wielu wypadkach są to świadczenia, które od dawna wykonują pielęgniarki i położne, jednak nie były one dotąd uregulowane prawnie - wyjaśnia Małas.

Rozwiać wątpliwości
Zgadza się z tym Krystyna Ptok, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. Wyjaśnia, że do tej pory było tak, że bardzo często to pielęgniarka de facto opatrywała ranę ale pacjent musiał czekać, aż wykonanie procedury podpisze lekarz.

- Wydaje się, że porada pielęgniarska dużą rolę będzie odgrywała w opiece środowiskowej, a także w realizacji profilaktyki na poziomie POZ - podkreśla Ptok.

Dodaje, że jedną kwestią są kompetencje, ale kolejną jest zbudowanie narzędzi, które pozwolą pielęgniarkom te kompetencje realizować.

- Ostatnim aspektem jest konieczność ogromnej zmiany mentalności społeczeństwa i lekarzy. W mojej ocenie jest to nieuniknione. Za dziesięć lat co trzecia osoba w kraju będzie w wieku 65 plus. Pielęgniarki dają pewną możliwość odbudowy kadry. Porada pielęgniarska nie jest finansowana na tym samym poziomie co lekarska. Dzięki temu da to większą możliwość zaopiekowania się pacjentami - podkreśla Ptok.

Napięcia pojawiające się z wprowadzaniem nowego produktu na linii lekarz-pielęgniarka-pacjent łagodzi wiceminister Szczurek-Żelazko, podkreślając, że nie jest to niczym nowym. Analogiczne regulacje prawne działają od lat w wielu krajach, jak np. Finlandia, Irlandia, Wlk. Brytania czy też USA, Kanada i Australia.  

- Nie możemy zapominać, że nasz system boryka się od lat z problemami kadrowymi, co przekłada się na małą dostępność pacjentów do świadczeń. W tej sytuacji projekt ten wpisuje się w strategią rządu mającą na celu poprawę sytuacji kadrowej na rynku świadczeń medycznych, poprzez efektywne wykorzystanie dostępnych zasobów kadrowych zgodnie z ich przygotowaniem merytorycznym - podkreśla wiceminister Szczurek- Żelazko.

- Obecnie planując poradę pielęgniarską w POZ przesuwamy cześć zadań, które do tej pory były w obszarze obowiązków lekarzy, do obszaru, który może być realizowany przez pielęgniarki. Podobnie planujemy przesuwać zadania, które w szpitalu wykonują obecnie pielęgniarki w gestię chociażby opiekunów medycznych - dodaje. W jej opinii nie chodzi tu absolutnie o wchodzenie w zakres obowiązków innej grupy medycznej, ale o racjonalne wykorzystanie obecnych grup zawodowych po to, aby spowodować zwiększenie dostępności do świadczeń medycznych.

Podobnego zdania jest prezes Niedzielski, który podkreśla że z punktu widzenia płatnika, wprowadzenie porady pielęgniarskiej wydaje się ekonomiczną racjonalizacją systemu.

- Nie możemy zapominać o tym, że zarówno w AOS, jak i POZ mamy za mało lekarzy. Stawki rynkowe są dla nich bardzo wysokie, dlatego wprowadzenie takiego produktu jak porada pielęgniarska troszkę uspokoi system, bo da nam możliwość poszerzenia systemu, poszerzenia katalogu świadczeniodawców, którzy tę poradę będą mogli udzielać - wskazuje prezes Niedzielski.

Jak podkreśla, żadna bariera tego procesu nie powstrzyma. Z czasem będziemy mieli w systemie coraz bardziej upowszechniającą się poradę pielęgniarską i do tego trzeba się przyzwyczaić.

- Od stycznia mamy ją w AOS. Oddziały wojewódzkie NFZ ogłosiły już konkursy. Wiele z nich jest jeszcze w trakcie procedowania, ale gotowość podpisania aneksów do umów zadeklarowało dotychczas 207 świadczeniodawców. Obecnie przyglądamy się jak ten proces będzie przebiegać, jak duże będzie zainteresowanie tą poradą. Na dzień dzisiejszy ono może nie jest zbyt duże, ale jest satysfakcjonujące biorąc pod uwagę fakt, iż jesteśmy na początku wprowadzania tego produktu - podsumowuje. 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum