Coraz mniej lekarzy chce pracować w publicznej ochronie zdrowia. Ile chcieliby tam zarabiać?

Autor: Marianna Lach • Źródło: Rynek Zdrowia/Mat. prasowe08 listopada 2022 15:00

Już ponad 60 proc. lekarzy pracuje w maksymalnie dwóch miejscach, chociaż jednocześnie są coraz mniej chętni do pracy w wielu miejscach – to wnioski z badania ankietowego przeprowadzonego przez Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy (OZZL). Ile chcieliby zarabiać w jednym miejscu w publicznej służbie zdrowia?

Coraz mniej lekarzy chce pracować w publicznej ochronie zdrowia. Ile chcieliby tam zarabiać?
Lekarze zadeklarowali kwoty, jakie chcieliby zarabiać pracując "na wyłączność". PAP/Jakub Kaczmarczyk
  • Nowy raport: ankietowani lekarze pytani byli o to, jaka kwota netto byłaby dla nich satysfakcjonująca w przypadku pracy w publicznej ochronie zdrowia
  • To już kolejna edycja badania dotyczącego pracy lekarzy w publicznym i prywatnym sektorze – pierwsza została przeprowadzona w lutym 2020 roku
  • W przeważającej części (45 proc. odpowiedzi) lekarze wskazywali na 15-20 tys. zł. Wysokość ta nie zmieniła się od poprzedniego badania
  • Raport przedstawiono dziś - 8 listopada - w trakcie pierwszego briefingu prasowego nowych władz Ogólnopolskiego Związku Zawodowego  Lekarzy

Jak zmienia się rynek pracy lekarzy?

Porównując dane z roku 2020 i 2022 spadła liczba lekarzy pracujących w więcej niż 4-5 miejscach jednocześnie. Raport OZZL " Lekarz jako pracownik 2020 – 2022" Jak zmienia się rynek pracy" pokazał, że roszczenia płacowe lekarzy, którzy mieliby pracować wyłącznie w publicznej ochronie zdrowia - w jednym miejscu - wcale nie są aż tak wygórowane. Temat wywołał m.in. Jarosław Kaczyński.

Przypomnijmy: zapowiedź prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego z 24 lipca br. o wprowadzeniu pracy lekarzy „na wyłączność” w publicznych podmiotach leczniczych – w zamian za odpowiednio wysokie wynagrodzenie - wywołała niemałą burzę w środowisku.

Podczas spotkania z wyborcami w Koninie prezes Kaczyński wskazał: "Ja nie mam nic przeciwko prywatnej służbie zdrowia, ale pod jednym warunkiem: jeżeli ktoś zainwestuje swoje pieniądze, za to wybuduje albo kupi szpital (...), a następnie od klientów będzie brał pieniądze, ale nie z funduszu ochrony zdrowia" - podkreślił prezes PiS. "Lekarz może zarabiać naprawdę bardzo dużo" (...). Ja nie mam nic przeciwko temu. Jak to jest naprawdę wybitny lekarz to niech zarabia, nie chcę tutaj nikogo denerwować, ale i 60, czy nawet 80 tys. miesięcznie. Niektórych to może oburzyć, ale niech nawet tak będzie, ale pod jednym warunkiem: że pracuje tylko w tym jednym miejscu, a nie, że jest ciężko zmęczony, bo zaraz leci dorabiać więcej. To nie może być wyścig. Tak proszę państwa jest w Niemczech" - powiedział.

OZZL przypomniał wtedy, że temat pracy lekarzy "na wyłączność" w publicznej ochronie zdrowia wywołany został już kilka lat wcześniej. Lekarze w 2020 r. przeprowadzili pierwsze ankiety na temat swoich preferencji i wysokości zarobków. Teraz ich kolejna edycja przyniosła nowe wyniki. Co się okazało?

Kwota satysfakcjonująca: 15-20 tysięcy zł

W badaniu 2020 wzięło udział 2030 (w 2022 roku 1789 lekarzy). Wykonano je w formie ankiety internetowej poprzez portal Medycyna Praktyczna.

 - Już ponad 60 proc.  lekarzy pracuje w maksymalnie dwóch miejscach, chociaż jednocześnie są coraz mniej chętni do pracy w wielu miejscach – to jeden z wnioskiów badania OZZL.

27 proc. z badanych lekarzy ma jedno miejsce pracy, 35 proc. pracuje jednocześnie w dwóch miejscach, a 25 proc. aż w trzech. Lekarze są coraz mniej chętni do pracy w wielu miejscach. Jednocześnie w porównaniu z poprzednim badaniem, lekarze coraz mniej czasu przeznaczają na pracę w publicznej ochronie zdrowia.

Fot. OZZL
Fot. OZZL

- Lekarze chcą pracować mniej, mieć też swoje życie prywatne a w pracy możliwość większego skupienia się na pacjencie. Lekarze chcę traktować pacjenta po partnersku, chcą bardziej jakościowego i bezpiecznego dla pacjenta i lekarza procesu leczenia – mówi Grażyna Cebula-Kubat przewodnicząca Zarządu Krajowego OZZL.

W badaniu sprawdzono, jakie są atuty pracy w publicznej i prywatnej ochronie zdrowia. Wśród atutów, dla których lekarze wybierają pracę w publicznym sektorze ochrony zdrowia (czyli tym opłacanym przez NFZ) badani wymieniają: możliwość lepszej opieki nad pacjentem (41 proc. odpowiedzi) i możliwość rozwoju zawodowego (50 proc. wskazań).

Na przestrzeni dwóch lat większość atutów pracy w ochronie zdrowia straciła na zaznaczeniu. Na pracę w prywatnych placówkach zdrowotnych decydują się głównie ze względu na wysokość zarobków – ten atut wskazało aż 80 proc. badanych. Kolejnym atutem jest lepsza – zdaniem lekarzy – organizacja pracy (56 proc. odpowiedzi) oraz stosunek do pracowników (38%). W prywatnej ochronie zdrowia zyskuje możliwość leczenia, stosunek do pracownika i rozwój zawodowy.

- Dużo badań analizuję, ale nigdy tak wyraźnie nie uzupełniają się tak, jak tutaj. Oferty pracy z niepublicznych placówek są dużo wyższe „Mogę dorobić, mogę zarobić". Organizacja pracy i stosunek do pracownika- to jest ewolucja. Bezpieczeństwo, kultura pracy, normy zatrudnienia, biurokracja, czas dla pacjenta - wyliczała atuty pracy w prywatnej ochronie zdrowia Anna Gołębicka, ekonomistka ekspert komunikacji i zarządzania współpracująca z OZZL.

Fot. OZZL
Fot. OZZL

Lekarze pytani o powody łączenia pracy prywatnej z publiczną ochroną zdrowia odpowiadali, że jest to: „Zabezpieczenie w razie rezygnacji z pracy w szpitalu”, Więcej czasu dla pacjenta, możliwość nawiązania lepszego kontaktu w gabinecie prywatnym”. Najwięcej badanych wymieniło jako główny powód czynnik biznesowy: „Umowa o pracę daje stabilne zatrudnienie i świadczenia, a prywatna praktyka lepsze wynagrodzenie”.

Fot. OZZL
Fot. OZZL

Warto podkreślić, że ankietowani pytani o to jaka kwota netto byłaby  satysfakcjonująca w przypadku pracy w publicznej ochronie zdrowia w przeważającej większości (45 proc. odpowiedzi) wskazywali na 15-20 tys. zł. I wysokość ta nie zmieniła się od poprzedniego badania, mimo rosnącej inflacji, drożyzny itp.

Fot. OZZL
Fot. OZZL

- Praca w sektorze publicznym staje się dla lekarza coraz mniej atrakcyjna. Zniechęca organizacja pracy i stosunek do pracowników oraz kontekst wynagrodzenia jakie lekarz może uzyskać na rynku prywatnym – komentuje Anna Gołębicka, ekonomistka ekspert komunikacji i zarządzania współpracująca z OZZL.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum