"Chirurgiczna asysta lekarza". Chirurdzy komentują pomysł Ministerstwa Zdrowia: "Rząd chce zabłysnąć"

Autor: oprac. JKB • Źródło: Facebook, Rynek Zdrowia19 lipca 2021 12:30

Ministerstwo Zdrowia poinformowało o projekcie stworzenia nowej specjalizacji dla pielęgniarek i ratowników medycznych. Chodzi o chirurgiczną asystę lekarza. Porozumienie Chirurgów SKALPEL nie zostawia na pomyśle suchej nitki

Chirurdzy są krytyczni wobec planów Ministerstwa Zdrowia. Fot. Adobe Stock
  • Ministerstwo Zdrowia przedstawiło projekt, który wprowadziłby nową specjalizację – chirurgiczną asystę lekarza, dzięki której pielęgniarki oraz ratownicy medyczni będą mogli odbywać szkolenie specjalizacyjne
  • Proponowany projekt rozporządzenia trafił do konsultacji publicznych, w których bierze udział aż 63 podmiotów
  • W oficjalnym stanowisku Porozumienia Chirurgów SKALPEL przedstawiono wady wspomnianego pomysłu MZ

Porozumienie Chirurgów SKALPEL o pomyśle ministerstwa

Porozumienie Chirurgów SKALPEL skomentowało pomysł Ministerstwa Zdrowia na uruchomienie nowej specjalizacji dla pielęgniarek i ratowników medycznych. Chodzi o asystę chirurgiczną lekarza. Jak przypominają chirurdzy obecnie specjalizacja chirurgiczna nie cieszy się popularnością wśród młodych lekarzy. Co ważne, Porozumienie zaznacza, że do nich projekt rozporządzenia ws. nowej specjalizacji nie trafił.

- Nikt z naszym Stowarzyszeniem Porozumienie Chirurgów SKALPEL niczego w tej sprawie jak dotąd nie konsultował. A szkoda, bo byśmy chętnie przypomnieli, że w Polsce istnieje już taka specjalizacja jak pielęgniarstwo chirurgiczne i pielęgniarstwo operacyjne. Ale tak to wychodzi, gdy rząd chce zabłysnąć, a jednocześnie ignoruje głos środowiska lekarskiego – czytamy w komunikacie.

Co ważne Porozumienie zaznacza, że wciąż problemem są braki kadrowe w chirurgii, a według przygotowywanej ustawy pielęgniarki/ratownicy wykonywaliby czynności, które zazwyczaj wykonuje rezydent chirurgii. Podpowiadają, że znacznie lepszym pomysłem byłoby zatrudnienie sekretarek medycznych.

- Tymczasem braki kadrowe w chirurgii można by rozwiązać w o wiele prostszy i nie wymagający dodatkowych nakładów sposób zatrudniając sekretarki medyczne, które uwolniły by nas z tzw. papierologii. W tym czasie my moglibyśmy spokojnie realizować plan operacyjny - przekonują. 

Następnie podsumowują:

- Można by jeszcze wiele mówić o tym pomyśle, który tylko z założenia wydaje się być rozsądny, ale żeby nie przedłużać - kto z was - Drodzy Pacjenci - chciałby być operowany przez osobę nie będącą lekarzem? Pomijając robota da Vinci oczywiście. Bo jeżeli to wszystko ma tak wyglądać, to po co w ogóle kształcić lekarzy? – możemy przeczytać.

Na koniec chirurdzy zwracają się do instrumentariuszek.

- My wiemy, że bez Was drogie instrumentariuszki nie dalibyśmy rady zrobić nic, ale trafia nas szlag, że Was i Wasze kompetencje i doświadczenie zawodowe są dla tego rządu niewidzialne.

Pielęgniarki i ratownicy medyczni przy zabiegach?

Przypomnijmy, w ramach projektu ratownicy medyczni i pielęgniarki będą mogli podnieść kwalifikacje zawodowe w ramach kształcenia podyplomowego. Dzięki temu mogliby asystować lekarzom przy operacjach i zabiegach pooperacyjnych.

W rozporządzeniu założono, że wprowadzenie w przepisach nowej dziedziny szkolenia specjalizacyjnego, umożliwi zainteresowanym rozpoczęcie takiego szkolenia. W pierwszej fazie ma zostać przeszkolonych ok. 100 osób.

Czytaj więcej:  Pielęgniarki i ratownicy będą mogli asystować przy operacjach. MZ tworzy nową specjalizację

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum