Cała Polska debatuje o polityce senioralnej

Autor: GUBAŁA Katarzyna • Źródło: KR, DK/Rynek Zdrowia   • 26 września 2015 07:48

Ostatnie dni pokazały, że nie dość mówienia o polityce senioralnej. Mimo zapewnień rządu, że dostrzega on zmiany w demografii i podejmuje długofalowe działania na rzecz seniorów, wciąż wiele jest pytań i wątpliwości co do ich kierunku. Co i jak należy poprawić w sytuacji starszych osób w Polsce?

Cała Polska debatuje o polityce senioralnej
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

W czwartek (24 września) w Sejmie Elżbieta Seredyn, wiceminister pracy i polityki społecznej, odpowiadała posłom SLD, którzy domagali się wyjaśnień w sprawie działań rządu w zakresie pomocy osobom starszym, funkcjonowania systemu emerytalnego oraz jego finansowania.

Posłowie twierdzili, że sytuacja polskich seniorów zamiast polepszać się - ulega pogorszeniu. Brakuje dla nich miejsc w ośrodkach opiekuńczych i rehabilitacyjnych. Mimo zapowiedzi rządu nie ma też bonu na opłatę usług pielęgnacyjnych.

Los seniorów niepokoił też posłów innych klubów. Pytali m.in. o dofinansowanie leków dla osób starszych, waloryzację świadczeń emerytalnych, czy wspieranie oddziałów geriatrii, a także działania wobec osób starszych we wsiach i małych miastach.

Wiceminister Seredyn zapewniała, że rząd oraz koalicja zadbały o samodzielność osób starszych, ich integrację ze społeczeństwem, utrzymanie więzi społecznych z innymi seniorami, jak i z pozostałą częścią społeczeństwa.

Podkreśliła, że postarano się również o opiekę nad osobami wymagającymi wsparcia zarówno w miejscu zamieszkania przy pomocy usług opiekuńczych, jak i w placówkach całodobowego wsparcia. Przedstawiła też posłom informację na temat zamierzeń rządu w zakresie pomocy seniorom, funkcjonowania systemu emerytalnego oraz jego finansowania.

Rząd zapewnia, że działa długofalowo
Fakt, że rząd podjął działania na seniorów, podkreślał na Międzynarodowym Kongresie Zdrowego Starzenia w Warszawie (24-25 września) Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy i polityki społecznej. Przedstawił on założenia "Długofalowej Polityki Senioralnej dla Polski na lata 2014-2020", które zostały przyjęte przez polski rząd 24 grudnia 2013 r.

Dokument zakłada m.in. wspieranie inicjatyw na rzecz aktywnego starzenia się w dobrym zdrowiu, większy udział seniorów w życiu społecznym, wykorzystanie potencjału osób w wieku 50+ na rynku pracy oraz budowę solidarności międzypokoleniowej.

Wśród największych osiągnięć szef resortu pracy i polityki społecznej wskazywał działania na rzecz wprowadzenia rozwiązań prawnych regulujących realizację polityki senioralnej, w tym utworzenie stałej sejmowej Komisji Polityki Senioralnej.

To właśnie efektem pracy komisji było uchwalanie ustawy o osobach starszych, która nakłada na rząd obowiązek bieżącego monitorowania sytuacji osób w wieku 60+, z uwzględnieniem sytuacji demograficznej oraz dochodowej, warunków mieszkaniowych, aktywności zawodowej, sytuacji rodzinnej, sytuacji osób niepełnosprawnych i ich opiekunów, a także informacji o stanie zdrowia.

Eksperci studzili entuzjazm
Prof. Piotr Błędowski z Instytutu Gospodarstwa Społecznego SGH zauważył podczas Międzynarodowego Kongresu Zdrowego Starzenia, że mimo bardzo dobrze zdefiniowanych celów oraz obszarów działań polska polityka senioralna musi być modyfikowana, z uwagi na nieustannie zmieniające się uwarunkowania oraz otoczenie społeczne.

Uczestnicy Kongresu zwracali także uwagę na znaczenie profilaktyki. Prof. Jacek Jassem, kierownik Kliniki Onkologii i Radioterapii Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku podkreślił, że medycyna naprawcza odnosi coraz większe sukcesy, ale są one osiągane kosztem rosnących nakładów finansowych. Dlatego niezbędna jest edukacja.

- Polityka senioralna powinna zaczynać się już w momencie przyjścia człowieka na świat. W wieku 67 lat jest już za późno na profilaktykę - tłumaczył.

Prof. Janina Stępińska, kierownik Kliniki Intensywnej Terapii Kardiologicznej Instytutu Kardiologii, past prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego przywołała kwestię dodatkowych usług medycznych i ich znaczenia dla systemu opieki nad seniorami. Podkreśliła, że wyspecjalizowane usługi medyczne są w Polsce dobrze rozwinięte, jednak...

- Inwestycji wymaga system usług dodatkowych - takich jak opieka psychologiczna czy wsparcie rehabilitacyjne - umożliwiających szybszą rekonwalescencję pacjentów w podeszłym wieku, a tym samym ich większą samodzielność - argumentowała.

Nakłady wzrosną, ale czy senior to odczuje?
Na II Wschodnim Kongresie Gospodarczym w Białymstoku (24 września) mówiono m.in. o tym, że deklarowany przez NFZ wzrost nakładów na opiekę geriatryczną, długoterminową i paliatywną niestety nie jest wystarczający.

Jak podano, w 2016 r. Fundusz zamierza znacząco - o 11 proc. - zwiększyć wydatki na opiekę paliatywną i hospicyjną w skali całego kraju - z 384 do 414 mln zł. I tak, w województwie podlaskim w 2013 r. wydatki kształtowały się na poziomie 10 mln zł, natomiast w 2016 r. planuje się nakłady w wys. 13,2 mln zł.

Robert Kranc, zastępca dyrektora ds. medycznych Podlaskiego OW NFZ, uznał, że wzrost jest zauważalny, a zabezpieczenie w Podlaskiem świadczeń opieki paliatywnej i hospicyjnej w formie stacjonarnej wygląda nieźle. Ma je zakontraktowane sześć podmiotów.

- Stawka za osobodzień wynosi 210 zł. Najniższa cena w Polsce to jest około 199 zł, najwyższa 236 zł - wyliczał podczas II Wschodniego Kongresu Gospodarczego Robert Kranc, wskazując, że nie jest to najwyższa stawka w Polsce, ale nie jest też najniższa. W gorszej sytuacji są hospicja domowe, które na Podlasiu otrzymują najniższą stawkę w Polsce - 36,80 zł za osobodzień.

- Opieka domowa to zawsze gorący temat i duże potrzeby. Tak spore, że w województwie podlaskim funkcjonuje kilka hospicjów domowych, które działają od paru lat w ogóle bez umowy z NFZ. Radzą sobie na zasadach niekomercyjnych, ze środków społecznych - opisywał Piotr Jakubów, konsultant wojewódzki z dziedziny medycyny paliatywnej.

Ocenił, że w opieka hospicyjna jest niedoszacowana. Np. poradę w poradni medycyny paliatywnej NFZ wycenia jedynie na 30 zł. W ramach tej poradni pacjent ma możliwość skorzystania z odwiedzin lekarza i pielęgniarki w swoim domu. Razem z transportem do chorego mieszkającego czasem za miastem, kosztem procedur oraz pracy pielęgniarki czy lekarza, świadczenie nie ma prawa zmieścić się w tej kwocie. Jak wskazuje konsultant wojewódzki z tego powodu nie powstają takie poradnie, mimo że są one tańsze niż hospicjum.

Wycena geriatry nie docenia
Inne kwoty  o których mówiono na kongresie w Białymstoku to np. koszt hospitalizacji geriatrycznych w województwie (52 zł) oraz świadczeń w zakresie geriatrii w obrębie ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (niespełna 9 zł). W ocenie prof. Barbara Bień, kierownika Kliniki Geriatrii na Uniwersytecie Medycznym w Białymstoku, są one dalece niewystarczająca i niesprawiedliwe, szczególnie w przypadku AOS.

- Opieka geriatryczna jest wielowymiarowa i całościowa, obejmuje ocenę stanu funkcjonalnego i biologicznego oraz aspekty oceny społecznej, środowiskowej pacjenta. Pierwsza wizyta u geriatry trwa ok. godziny. Tymczasem wizyta u specjalisty od jednego narządu trwa 15 minut i pulmonolog czy diabetolog dostaje za nią więcej niż geriatra - 12 zł - podkreśla.

Prof. Bień zwróciła również uwagę na trudną sytuację kadrową. Jednostka szkoli kolejnych specjalistów geriatrii, ale potem młodzi lekarze uciekają. W ostatnich dniach świetnie wykształconych czterech geriatrów postanowiło odejść ze białostockiego szpitala. Decydujące są finanse, w tym fatalna wycena świadczeń geriatrycznych, która skłania do szukania oszczędności na wynagrodzeniach.

- Lekarz dostaje 2 tys. zł na rękę, więc jeździ do Warszawy na weekend, żeby tam w dwa dni w komercyjnej placówce zarobić tyle, ile przez cały miesiąc w szpitalu - mówi kierownik Kliniki Geriatrii.

Problemy kadrowe ma rozwiązać ministerialny pomysł skrócenia specjalizacji z zakresu geriatrii dla internistów z doświadczeniem w leczeniu osób starszych. Prof. Bień uważa rozwiązanie za dobre. Jej wątpliwości budzi jednak zdobywanie specjalizacji geriatrycznej na oddziałach internistycznych czy kardiologicznych, gdzie nie będzie w praktyce Całościowej Oceny Geriatrycznej, oceny regularnej przyjmowanych leków, testów równowagi, chodu czy funkcji poznawczych, tomografii itd.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
    PARTNERZY SERWISU
    partner serwisu
    partner serwisu

    Najnowsze