IBX/Rynek Zdrowia | 08-11-2016 12:14

BCC o projekcie dot. sieci szpitali

Business Centre Club zwraca uwagę w swojej opinii nt. tworzenia sieci szpitali, że nie kwestionuje tej idei, ale zwraca uwagę na konieczność doprecyzowania przepisów gwarantujących równe kryteria udziału w niej świadczeniodawców szpitalnych obecnych na polskim rynku ochrony zdrowia bez względu na formę własności.

BCC ma liczne uwagi i zastrzeżenia do projektu Fot. Fotolia

Zastrzeżenia BCC  budzą przede wszystkim wątpliwości natury konstytucyjnej wynikające z art. 2. Konstytucji RP: naruszenie zasady zaufania obywateli do demokratycznego państwa prawa oraz z art. 30 (w zw. z art. 68) Konstytucji RP: o godnym dostępie do świadczeń medycznych.

BCC zaznacza ponadto, że "zbyt krótki (14-dniowy) vacatio legis przy proponowanych, tak poważnych, zmianach jest rzeczą niedopuszczalną z punktu widzenia prawidłowej i rzetelnej legislacji. W tym przypadku, tak krótkiego vacatio legis nie uzasadniają żadne wyjątkowe okoliczności. Okres dostosowawczy przy wprowadzaniu nowych przepisów powinien uwzględniać ich treść i charakter oraz umożliwić zainteresowanym podmiotom dostosować swoje działania do nowych regulacji".

BCC zauważa też "negatywny wpływ na realizację strategicznych celów opisanych w Planie na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Proponowane regulacje mogą zniechęcić prywatne podmioty medyczne (nie tylko szpitale) do inwestowania na rzecz polskiego rynku ochrony zdrowia".

Kolejny punkt to "zagrożenie pozbawieniem możliwości włączenia do sieci PSZ (podstawowe szpitalne zabezpieczenie świadczeń opieki zdrowotnej) prywatnych szpitali, a także małych placówek i tzw. szpitali jednodniowych. Największe szanse na ryczałtowe finansowanie będą miały funkcjonujące od lat, duże, wielospecjalistyczne szpitale publiczne. Stanowi to poważne zagrożenie dla małych szpitali powiatowych".

"Propozycje nie gwarantują szpitalom niepublicznym traktowania na równi z sektorem publicznym, w budowanej przez resort zdrowia sieci szpitali. To zagraża istnieniu wielu prywatnych podmiotów świadczących opiekę specjalistyczną. Poza siecią mogą pozostać szpitale dysponujące nowoczesnym sprzętem i wysokowykwalifikowaną kadrą medyczną" - czytamy w opinii BCC.

"Błędem jest propozycja zastąpienia kryterium jakościowego wykonywania świadczeń medycznych kryterium czasowym. Na publiczne środki będą mogły liczyć tylko szpitale posiadające podpisane minimum dwuletnie kontrakty z NFZ zawarte przed 30 kwietnia 2015 r. Oznacza to, że wszyscy pozostali - co do zasady - zostają wykluczeni z sieci szpitali. Decyzje o ich włączeniu do sieci może podjąć dyrektor O/W NFZ za zgodą ministra zdrowia" - czytamy dalej.

BCC obawia się, że "arbitralne kompetencje decyzyjne dyrektorów O/W NFZ (nawet za zgodą ministra zdrowia) w zakresie kwalifikacji świadczeniodawców mogą powodować dowolną interpretację i ryzyko uznaniowości podejmowanej decyzji dotyczącej włączenia szpitala (lub nie) do PSZ".

Zauważa ponadto zagrożenie związane z "wprowadzeniem odrębnej procedury kwalifikacji do systemu PSZ, do której nie będą stosowane ogólne zasady postępowania administracyjnego. Przy podejmowaniu takich decyzji powinien mieć zastosowanie Kodeks postępowania administracyjnego. Wykluczenie stosowania przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego i ogólnikowe przepisy stwarzają zagrożenie przekroczenia transparentnego postępowania całej procedury kwalifikacyjnej szpitala do PSZ".

BCC zwraca uwagę na "zagrożenie planów inwestycyjnych prywatnych przedsiębiorców na polskim rynku ochrony zdrowia. Same publiczne środki, w tym jednostek samorządu terytorialnego, nie wystarczą na pokrycie wszystkich potrzeb inwestycyjnych w ochronie zdrowia"

W ocenie BCC chodzi także o "naruszenie standardów wymaganych przez UE i nie spełnianie kryteriów (Instrument Oceny Wniosków Inwestycyjnych w Służbie Zdrowia IOWISZ, mapy zdrowotne, policy paper), na podstawie których Polska otrzymała z Unii Europejskiej 12 mld zł na inwestycje w ochronie zdrowia. Spowoduje to zagrożenie wstrzymania dotacji unijnych na inwestycje w ochronie zdrowia".