Ankieta: tak Polacy oceniają ochronę zdrowia w czasie pandemii

Autor: WOK • Źródło: Rynek Zdrowia12 maja 2021 07:31

Po epidemii COVID-19 potrzebny będzie plan odbudowy zdrowia Polaków - uważa prawie 80 proc. ankietowanych w badaniu Fundacji MY Pacjenci.

Ankieta: tak Polacy oceniają ochronę zdrowia w czasie pandemii
Dostęp do leczenia w czasie pandemii jest utrudniony - twierdzą pacjenci; FOT. Shutterstock
  • Z ankiety Fundacji MY Pacjenci wynika, że w czasie pandemii najmniej badanych zgłosiło się do placówki medycznej w celu rozpoczęcia kolejnego etapu leczenia (2,2%)
  • Taki wynik wskazuje, jak bardzo dostęp do leczenia jest w pandemii utrudniony - komentuje Magdalena Kołodziej, prezes Fundacji MY Pacjenci
  • W jej opinii klażda możliwość przywrócenia w miarę normalnego funkcjonowania systemu ochrony zdrowia jest bezcenna i kluczowa

Od wprowadzenia w Polsce stanu epidemicznego z usług oferowanych w ramach NFZ lub pojedynczych prywatnych wizyt skorzystało lub próbowało skorzystać 76,7% ankietowanych w badaniu zrealizowanym przez Fundację MY Pacjenci.

Sytuacja jest poważna i wymaga szybkiej reakcji

23,2 proc. badanych udało się do placówki medycznej w wyniku nagłego pogorszenia stanu zdrowia, a ponad 1/5 zgłosiła się na planową wizytę kontrolną lub zabieg (21,0%). Zbliżony odsetek wskazań odnotowano w przypadku konieczności przedłużenia recepty (15,8%) oraz udania się na badania diagnostyczne lub profilaktyczne (14,0%).

Najmniej badanych zgłosiło się do placówki medycznej w celu rozpoczęcia kolejnego etapu leczenia (2,2%) oraz potrzeby uzyskania zlecenia na wyroby medyczne (2,1%).

- Bardzo niski odsetek wskazań w kategorii - „zgłosiłem się do placówki medycznej w celu rozpoczęcia kolejnego etapu leczenia” wskazuje na to, jak bardzo dostęp do leczenia jest w pandemii utrudniony - komentuje Magdalena Kołodziej, prezes Fundacji MY Pacjenci.

Dodaje: - Każda możliwość przywrócenia w miarę normalnego funkcjonowania systemu ochrony zdrowia jest bezcenna i kluczowa, efekty tego zamknięcia są już widoczne w statystykach zgonów ostatnich miesięcy, ale w perspektywie długofalowej będziemy obserwowali je co najmniej przez kilka najbliższych lat.

- Sytuacja jest poważna i wymaga szybkiej reakcji. W związku z poprawiającą się sytuacją epidemiologiczną, NFZ zalecił ostatnio przywrócenie planowych zabiegów - to dobry sygnał. Jednak, jak podkreślają eksperci, zasadne jest podjęcie kolejnych kroków w celu poprawy dostępu do usług medycznych dla pacjentów niecovidowych - zaznacza Nienke Feenstra, prezes Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA, który przekazał grant badawczy na przeprowadzenie badania opinii dot. sytuacji pacjentów przewlekle chorych w dobie pandemii.

Lekarz specjalista tylko prywatnie?

Ponad 4/5 ankietowanych przyznało, że od czasu wybuchu pandemii korzystało:

  • Z porady lekarza POZ - w ramach wizyty „na NFZ” - 83,6%, w ramach wizyty prywatnej - 26,3%
  • Z porady lekarza specjalisty w ramach wizyty refundowanej przez NFZ - 52,7 %, prywatnie - 48,6%
  • Z badań diagnostycznych lub profilaktycznych w ramach NFZ - 52,2%; dla porównania badania profilaktyczne prywatnie wykonało 3 na 10 badanych - 29,6%.

Dane wskazują, że szczególnie w zakresie opieki specjalistycznej Polacy z konieczności wybierają wizyty prywatne. Pandemia wpłynęła w znacznym stopniu na pogorszenie dostępu do lekarzy specjalistów, który już wcześniej był poważnym problemem naszego systemu ochrony zdrowia.

- Z pewnością warto rozważyć przegląd procedur medycznych wykonywanych w ramach hospitalizacji i przeniesienie części z nich, jeśli pozwalają na to względy medyczne, do ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. Taki krok powinien wiązać się ze zniesieniem limitów świadczeń w AOS - uważa Magdalena Kołodziej.

Jej zdaniem zasadna również byłaby „redefinicja hospitalizacji dla celów rozliczeniowych”. - Jako hospitalizację należałoby traktować również kilkugodzinny pobyt w placówce szpitalnej, niewymagający noclegu. Dzięki temu możliwe byłoby zwolnienie łóżek szpitalnych oraz odciążenie personelu medycznego i pomocniczego. Z pewnością należy również poprawić dostęp do diagnostyki - zaznacza prezes prezes Fundacji MY Pacjenci.

Ocena telewizyty jako formy opieki zdrowotnej

Respondenci najczęściej wskazywali, że teleporada to dobre rozwiązanie w przypadku, gdy pacjent obserwuje u siebie niepokojące objawy, ale ogólny stan zdrowia jest dobry, podobnie jak samopoczucie (36,0%), a także gdy pacjent jest przewlekle chory, natomiast jego stan jest stabilny i potrzebuje jedynie przedłużenia leków lub korekty ich ordynowania (34,5%).

Prawie 3/4 badanych uznało, że w momencie kiedy stan zdrowia pacjenta nagle się pogorszy, wówczas konieczna jest wizyta w gabinecie lekarskim (73,0%), z kolei niemal 2/3 respondentów uznało, że wymagana jest wizyta w gabinecie lekarskim, kiedy chory przewlekle wykazuje nowe objawy (64,1%) oraz kiedy pacjent przewlekle chory pozostawał bez osobistego kontaktu z lekarzem przez ostatnie 12 miesięcy (63,9%).

- Wyniki wskazują, że Polacy bardzo racjonalnie oceniają możliwości zastosowania teleporady. Pandemia z pewnością wymusiła większą akceptację dla tego typu rozwiązań. Są jednak sytuacje, gdy nie jest ona akceptowana. Konieczne jest także rozwijanie narzędzi i platform poprawiających jakość e-wizyt - zwraca uwagę Magdalena Kołodziej.

Potrzeba odbudowy zdrowia Polaków

Około połowa respondentów przyznała, że wraz z upływem czasu od początku pandemii COVID-19, w przypadku chorób innych niż COVID-19 uległo pogorszeniu leczenie szpitalne (51,8%); leczenie w placówkach AOS (48,3%); dostęp do lekarzy POZ (49,5%).

4/5 ankietowanych uważa, że po epidemii COVID-19 potrzebny będzie plan odbudowy zdrowia Polaków (79,8%), przeciwnego zdania było zaledwie 3,3% badanych. Prawie 3/4 ankietowanych wskazało, że w planie odbudowy zdrowia Polaków powinno znaleźć się:

  • Zwiększenie dostępności do badań diagnostycznych (74,3%)
  • Zniesienie limitów na usługi specjalistyczne (73,1%).
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum