PW/Rynek Zdrowia | 15-05-2019 19:47

6 proc. PKB wydatków na zdrowie, czyli ile? Tego do końca nie wiemy

Posługiwanie się w dyskusjach 6-procentową wysokością wydatków z PKB na zdrowie, jaką mamy uzyskać w 2024 roku, nie jest do końca oparte na naukowych przesłankach, bo nie wiemy dokładnie o jakiej kwocie wydatków mówimy - zauważa prof. Aldona Frączkiewicz-Wronka z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach.

Prof. Aldona Frączkiewicz Wronka kierownik Katedry Zarządzania Publicznego i Nauk Społecznych Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Fot. PTWP

Prognozowanie ile pieniędzy będziemy mogli wydać na zdrowie w kolejnych latach wymaga wzięcia pod uwagę także trendów makroekonomicznych - mówiła w środę (15 maja) prof. Aldona Frączkiewicz-Wronka, kierownik Katedry Zarządzania Publicznego i Nauk Społecznych Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, wypowiadając się podczas sesji "Finansowanie systemu ochrony zdrowia - sztuka wydawania pieniędzy" w ramach Kongresu Wyzwań Zdrowotnych (Katowice, 13-15 maja 2019 r.)

Profesor zauważyła, że od roku 2007, w którym doszło do zahamowania wzrostu środków na zdrowie, wydatki w tym sektorze cały czas rosną. To już 12 lat. Biorąc pod uwagę trendy makroekonomiczne można obawiać się czy nie dostrzeżemy wkrótce pierwszych oznak bessy.

- Zatem 6 proc. PKB w wydatkach na zdrowie może okazać się różną kwotą. "Zaklinanie" 6 proc. nie jest do końca oparte na naukowych przesłankach - powiedziała profesor.

Zaznaczyła, że oczywiście najistotniejsze pozostaje to jak wydamy te dodatkowe pieniądze. Posiadamy narzędzia pozwalające określić, gdzie powinny być alokowane środki, ale nie zawsze je wykorzystujemy.

Profesor Aldona Frączkiewicz-Wronka zwróciła uwagę, że istnieją dwa obszary myślenia o wydatkach w ochronie zdrowie, określane jako: politics i policy.

Wyjaśniła, że w policy badamy potrzeby, opierając się na EBM. Badamy rzeczywiste problemy demograficzne, epidemiologiczne i uwarunkowania systemowe, co pozwala ustalić z dużym prawdopodobieństwem, gdzie najlepiej wydamy pieniądze na zdrowie. Natomiast politics to takie działania, które pozwalają na krótkookresową realizację celów politycznych.

- Powinniśmy się zastanowić czy chcemy budowania systemu opartego na EBM, twardych danych określających, gdzie w ramach policy powinny iść pieniądze. Dzisiaj w kraju priorytety są jednak ustalane bardziej w oparciu o politics. Jeśli tak, to ważne jest, żeby w tym krótkookresowym określaniu celów rzeczywiście przeznaczyć pieniądze dla tych grup, które w tej chwili już mają, bądź będą miały w najbliższej przeszłości gorszy status zdrowotny i gorszy dostęp do świadczeń medycznych - podkreślała prof. Aldona Frączkiewicz-Wronka.