Głos Koszaliński, JW/Rynek Zdrowia | 22-09-2020 14:12

1 stycznia 2021 r. wchodzi w życie podatek cukrowy. O ile podrożeją napoje i "małpki"?

Ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku z promocją prozdrowotnych wyborów konsumentów wejdzie w życie 1 stycznia 2021 r. Podatek cukrowy obejmie napoje z cukrem lub substancją słodzącą, w tym alkoholowe do 300 ml oraz z dodatkiem kofeiny lub tauryny.

Dorosła kobieta o prawidłowej wadze może zjeść dziennie ok. 10 łyżeczek cukru, a mężczyzna 14 Fot. Archiwum

"Danina" za litr napoju z dodatkiem cukru lub substancji słodzącej wyniesie 50 gr oraz dodatkowo 10 gr dla produktów z kofeiną, tauryną i guaraną; nadto 5 gr za każdy gram cukru powyżej 5 g/100 ml.

Inaczej z opłatą od małpek i piersiówek: 25 zł od litra stuprocentowego alkoholu sprzedawanego po przerobieniu jako wódki, likiery, rum i inne napoje alkoholowe w butelkach o objętości do 300 ml. Oznacza to np. 2 zł od 200-mililitrowej małpki wódki 40-procentowej - wymienia Głos Koszaliński.

Do zapłaty podatku cukrowego będą zobowiązane osoby fizyczne, prawne i jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej: sprzedające napoje do punktów sprzedaży detalicznej; prowadzące sprzedaż detaliczną w przypadku producenta, podmiotu nabywającego napoje w ramach wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów lub importera napoju; zamawiające, gdy skład napoju objętego opłatą stanowi element umowy zawartej przez producenta, a dotyczącej produkcji tego napoju dla zamawiającego.

W przypadku nieuiszczenia wpłaty cukrowej w terminie urząd skarbowy ustali dodatkową opłatę sankcyjną. Opłata cukrowa i sankcja mają stanowić przychód NFZ (96,5 proc.) i dochód budżetu państwa (3,5 proc.). Pieniądze na NFZ mają zostać przeznaczone na zwalczanie chorób związanych z nadmiernym spożyciem cukru, takich jak nadwaga, otyłość, także na działania edukacyjne i profilaktykę.

O planach wprowadzenia podatku cukrowego i opiniach ekspertów na jego temat Rynek Zdrowia pisał już w październiku 2019 r.

Zwracaliśmy wówczas uwagę, że przeciętny Polak zjadł w roku 2018 rekordową ilość cukru - ponad 51 kg - tymczasem przed wojną jedliśmy go 11 kg rocznie, a w roku 1700 średnie roczne spożycie cukru w brytyjskim gospodarstwie domowym wynosiło mniej niż 2 kg.

- Badania antropologiczne pokazały, że nasi przodkowie 10 tys. lat temu spożywali 200 gramów cukru na rok - mówił cytowany za PAP dr Daniel Śliż, lekarz z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. To ok. 255 razy mniej, niż obecnie zjadają Polacy - Nie ma takiej możliwości, abyśmy zdołali się ewolucyjnie przystosować do takiej zmiany - podkreślał.

Zgodnie z aktualnymi rekomendacjami WHO dorosła kobieta o prawidłowej wadze może zjeść dziennie ok. 10 łyżeczek cukru, a mężczyzna 14. Problem w tym, że nie jemy go tylko w czystej postaci. Aż trzy czwarte pakowanej żywności w USA jest docukrzane. Półlitrowa, zwykła cola zawiera 10 łyżeczek cukru, jogurt typu light - kolejne 4-5.

Więcej: Jemy już 250 razy więcej cukru niż nasi przodkowie. Polski „podatek od grzechu” coraz bliżej?