Znowu fatalny poniedziałek? Oby to nie była depresja

www.pulshr.pl Autor: PTWP - PulsHR • Źródło: pulsHR.pl/Rynek Zdrowia   • 20 stycznia 2020 19:47

W poniedziałek (20 stycznia) przypada najbardziej depresyjny dzień w roku, czyli tzw. Blue Monday. Cliff Arnall, brytyjski psycholog i pracownik Cardiff University, w 2004 roku wyznaczył ten dzień za pomocą wzoru matematycznego. Nie do końca jest się z czego śmiać...

W 2018 roku ZUS zarejestrował ponad 300 tys. zaświadczeń lekarskich z tytułu F 43. Pod tym symbolem kryją się zaburzenia adaptacyjne - stany napięcia, niepokoju, przygnębienia - reakcja na ciężki stres. Fot. Shutterstock

Cliff Arnall wziął pod uwagę kilka czynników: meteorologię (krótki dzień, niskie nasłonecznienie), psychologię (dół z powodu niedotrzymania postanowień noworocznych) czy ekonomię (pusty portfel po świętach i sylwestrze). Choć wyniki badań Arnalla traktowane są raczej jako ciekawostka, jednak sama depresja czy złe samopoczucie nie są już ciekawostką, a dużym problemem.

 W 2018 roku ZUS zarejestrował ponad 300 tys. zaświadczeń lekarskich z tytułu F 43. Pod tym symbolem kryją się zaburzenia adaptacyjne - stany napięcia, niepokoju, przygnębienia - reakcja na ciężki stres.

Z raportu ADP "Workface View in Europe 2017" wynika, że ponad połowa pracowników w Polsce odczuwa stres przy wykonywaniu obowiązków służbowych.

- Permanentny stres i pośpiech są przede wszystkim przyczyną zmęczenia. Każda tkanka, każdy organ, kiedy są przeciążone, męczą się. Nie inaczej jest z naszym mózgiem. W mózgu znajduje się struktura, którą nazywamy układem nagrody. Zajmuje się ona czynnościami poszukiwawczymi. Sprawia, że nam się w ogóle chce, że potrafimy się mobilizować, wstawać z łóżka i rozpoczynać nowe projekty. Sprawia także, że odczuwamy radość, satysfakcję i spełnienie - tłumaczy w rozmowie z PulsemHR dr hab. n. med. Marek Krzystanek, profesor Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.

Dodaje: - Żadna tkanka w człowieku nie jest niezniszczalna, również układ nagrody. Jeśli nadużywamy naszego mózgu, naszego układu nagrody, przeciążamy go i dochodzi do jego wyczerpania. W medycynie nazywa się to neurastenią, a potocznie mówimy o tym wypalenie zawodowe lub zespół przewlekłego zmęczenia.

Więcej: portal pulsHR.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum