PAP/Rynek Zdrowia | 18-06-2020 17:08

Zgierz: po burzy zalany szpital zakaźny, metr wody w budynku

Ponad 170 interwencji odnotowali do tej pory strażacy w związku z burzą, która przechodzi w czwartek (18 czerwca) nad województwem łódzkim. Występują lokalne podtopienia. Najgorsza sytuacja jest w Łodzi, Brzezinach i Zgierzu, gdzie podtopiony został m.in. jednoimienny szpital zakaźny.

Fot. archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

- Do usuwania skutków ulewy zostali skierowani wszyscy strażacy, którzy teraz pomagają usunąć efekt gwałtownych i bardzo intensywnych opadów. Do 15.30 odnotowaliśmy ponad 170 zgłoszeń, głównie dotyczących zalanych posesji, piwnic domów i budynków użyteczności publicznej oraz samochodów, w których byli też uwięzieni kierowcy. Zgłoszenia cały czas napływają - poinformował rzecznik prasowy łódzkiej straży pożarnej mł. brygadier Jędrzej Pawlak.

Trudna sytuacja jest m.in. w mieście Łodzi, gdzie odnotowano 63 interwencje, pow. zgierskim - 53 zgłoszenia i pow. brzezińskim, gdzie strażacy wyjeżdżali 15 razy.

W samym Zgierzu zalany został m.in. jednoimienny szpital zakaźny, gdzie obecnie leczeni są chorzy na Covid-19. Jak przekazał mł. bryg. Pawlak, do budynku dostał się metr wody, w związku z czym zalana jest izba przyjęć, jeden z oddziałów i apteka. - Trwa wypompowywanie wody - dodał rzecznik.

Podtopiony jest też m.in. Instytut Medycyny Pracy na ul. św. Teresy w Łodzi, oddział pediatryczno-neonatologiczny szpitala w Brzezinach, Urząd Pracy i archiwum w Zgierzu.

Oprócz Zgierza, uliczne rzeki powstały też w północnej części Łodzi i w Brzezinach. Duże utrudnienia są w Łodzi m.in. na ul. Drewnowskiej, al. Włókniarzy, ul. Legionów, ul. Traktorowej i ul. Konstantynowskiej pod wiaduktem kolejowym. Występują utrudnienia w podróżowaniu samochodem oraz opóźnienia w kursowaniu komunikacji miejskiej.

Strażacy nie odnotowali poważnych interwencji dotyczących osób poszkodowanych.

W czwartek w całym kraju obowiązują alerty przed burzami z gradem. W woj. łódzkim IMGW wydał ostrzeżenie drugiego stopnia.

Bartłomiej Pawlak (PAP)