Wiele wypadków drogowych spowodowanych jest nagłym pogorszeniem stanu zdrowia

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 27 lipca 2018 08:49

Wiele godzin spędzonych w samochodzie obciąża psychicznie i fizycznie. Rośnie ryzyko udaru, zakrzepów, raka skóry, infekcji i stresu.

Nagłe pogorszenie samopoczucia było bezpośrednią przyczyna jednej czwartej wypadków. Fot. archiwum

Fińscy naukowcy badając przyczyny śmiertelnych wypadków na drogach swojego kraju, odkryli, że jedna trzecia zgonów związana była z nagłym pogorszeniem zdrowia lub atakiem choroby, na którą cierpiał kierowca.

Taki nagłe pogorszenie samopoczucia było bezpośrednią przyczyna jednej czwartej wypadków, a w 8 proc. z nich  - dodatkowym czynnikiem, który miał wpływ na rozwój czarnego scenariusza. Najczęściej do wypadków dochodziło z powodu chorób serca (m.in. zawału) i chorób neurologicznych (m.in. udaru).

Jak przekonuje lekarz medycyny podróży Agnieszka Motyl z Medicover, chory przewlekle nie powinien decydować się na dłuższą podróż samochodem, jeśli jego stan zdrowia nie jest ustabilizowany.

Największe ryzyko wystąpienia nagłych powikłań związane jest z zaostrzeniem choroby wieńcowej, niewydolności krążenia oraz chorób płuc - POChP i astmy, przy czym bardziej narażone są osoby starsze i otyłe.

Więcej: www.wyborcza.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum