Warszawa: studenci zbudowali elektryczny bolid dla chłopca z dystrofią mięśniową

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 06 grudnia 2019 19:07

Prawie dwa lata trwały prace studentów Politechniki Warszawskiej nad projektowaniem i budową elektrycznego bolidu e-MaksPower dla 10-letniego Maksa chorego na dystrofię mięśniową. Pojazd przekazano chłopcu w piątek (6 grudnia) w czasie uroczystości na warszawskiej uczelni.

Warszawa: studenci zbudowali elektryczny bolid dla chłopca z dystrofią mięśniową
Maks, jego rodzice i twórcy bolidu; FOT. Politechnika Warszawska

Maks jest wielkim fanem motoryzacji. Jego ojciec, pan Michał powiedział PAP, że bracia cioteczni Maksa ścigają się na gokartach i motorach. - Jeździliśmy na tory wyścigowe, on (Maks - PAP) patrzył i oglądał. Po tym miał duże zainteresowanie - wyjaśnił.

W 2017 r. Maks poznał studentów PW na targach, na których prezentowali skonstruowane dotychczas pojazdy. "Po prostu poprosił nas o ten bolid i my się zgodziliśmy (go wykonać - PAP) - powiedział Krawczuk vel Walczuk.

- Jest to bolid elektryczny sterowany tylko joystickiem. Jedynym sygnałem wyjściowym od kierowcy jest joystick, ponieważ Maks rusza tylko nadgarstkiem - wyjaśnił w rozmowie z PAP kierownik projektu e-MaksPower Łukasz Krawczuk vel Walczuk. W pojeździe zintegrowano wszystkie układy - napędowy, kierowniczy i hamulcowy.

Dodał, że pojazd jest wyjątkowy. - Szukaliśmy podobnych projektów, ale nie znaleźliśmy akurat takiego projektu bolidu, który jest dedykowany do tego, żeby się ścigać. Wydaje się nam, że to jest innowacyjność wręcz na skalę światową - zaznaczył.

Pan Michał powiedział PAP, że bardzo zaskoczyło go podejście studentów do projektu. - Ich profesjonalizm, zaangażowanie i całe serducho, czyli bezinteresowna pomoc i realizacja czegoś naprawdę dużego - wyliczał.

W czasie piątkowej (6 grudnia) uroczystości Maks wykonał kilka okrążeń nowym pojazdem wokół auli głównej PW. Pytany przez media, co czuje po przejażdżce, odparł: - Naprawdę duże szczęście. Będę bardzo często chciał jeździć - zapowiedział.

Ojciec Maksa dodał, że jego syn będzie mógł skorzystać z bolidu na torach wyścigowych. - Gdzie nas wpuszczą, tam Maks będzie jeździł - podkreślił.

Prace nad pojazdem trwały 2 lata. Całkowity koszt bolidu wyniósł 80 tys. zł. Prace studentów wsparło wiele firm i instytucji oraz darczyńcy z akcji crowdfundingowej na portalu PolakPotrafi.pl.

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum