W Krakowie i Brzesku "Dzień Dawcy Szpiku dla Wojtka i innych"

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 16 września 2017 13:51

Akcję "Dzień Dawcy Szpiku dla Wojtka i innych", służącą propagowaniu rejestrowania się w Bazie Dawców Szpiku, przeprowadzą w sobotę i niedzielę (16 i 17 września) w Krakowie i Brzesku wolontariusze Fundacji DKMS.

W Krakowie i Brzesku "Dzień Dawcy Szpiku dla Wojtka i innych"
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Akcja służy także poszukiwaniu dawcy szpiku dla 22-letniego Wojtka Ślęczka z Krakowa, który walczy z ostrą białaczką szpikową.

W Brzesku wolontariusze będą rejestrować potencjalnych dawców na pl. Kazimierza Wielkiego, w Krakowie w pięciu lokalizacjach: na Małym Rynku, przy Dolnych Młynach, w "Bezogródek Food Truck Park" przy Błoniach oraz w dwóch galeriach handlowych - Bonarka i Bronowice.

Wolontariusze odpowiedzą na wszelkie pytania i wątpliwości związane z procesem rejestracji oraz samym zabiegiem pobrania szpiku.

Wojtek Ślęczek przebywa w szpitalu. - To zwyczajny chłopak, a jednocześnie niezwykły. Dwa tygodnie przed tym, jak sam się dowiedział, że ma białaczkę, ściął swoje długie piękne włosy i oddał osobie chorej na raka. Zasługuje na to, żeby wesprzeć go w każdy możliwy sposób - mówił podczas konferencji prasowej na temat akcji Leszek Lewandowski z Fundacji DKMS.

Jak podkreślił, dawcą szpiku może zostać każdy między 18. a 55. rokiem życia, kto waży minimum 50 kg, nie ma nadwagi, jest w dobrej kondycji i nie cierpiał na choroby przewlekłe. Wystarczy przyjść zarejestrować się w bazie danych DKMS i zgodzić się na pobranie wymazu z wewnętrznej strony policzków. Wymaz jest przekazywany do laboratorium, gdzie określane są antygeny zgodności tkankowej (HLA).

- Rejestracja zajmuje zaledwie 10 minut, a te 10 minut może komuś uratować życie. Im więcej osób się zarejestruje, tym większa szansa na znalezienie bliźniaka genetycznego - podkreślał Lewandowski.

W bazie Fundacji DKMS, która działa w Polsce od 2008 r., jest zarejestrowanych 1 mln 143 tys. potencjalnych dawców komórek macierzystych, ale szansa na znalezienie idealnego dawcy dla chorego wynosi nawet jeden do kilkuset milionów. - Dlatego tak ważne jest, abyśmy się rejestrowali - dodał Lewandowski.

W akcję pomocy włączyli się policjanci i środowisko medyczne - tata Wojtka jest emerytowanym policjantem, a mama położną w Szpitalu Uniwersyteckim.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum