Upały groźne dla osób starszych i dzieci. Ratownicy: to przyczyna dramatycznych sytuacji

Autor: Jacek Janik • Źródło: Rynek Zdrowia07 sierpnia 2022 12:00

W czasie upałów, kiedy temperatura przekracza 30 stopni Celsjusza, znacząco wzrasta ilość wyjazdów zespołów ratowniczych. Karetki są wzywane szczególnie do osób starszych, ale także do dzieci. Ekstremalne temperatury powodują odwodnienie organizmu, jego przegrzanie, a to w połączeniu z innymi chorobami, jest przyczyną wielu dramatycznych sytuacji.

Upały groźne dla osób starszych i dzieci. Ratownicy: to przyczyna dramatycznych sytuacji
Czy w wyniku zmian klimatu w Polsce wprowadzimy sjestę? Fot. Shutterstock
  • W upalne dni szpitalne oddziały ratunkowe przyjmują o 15-20 proc. więcej pacjentów – to osoby z udarem cieplnym, wyczerpaniem lub u których wysokie temperatury spowodowały nasilenie objawów innych chorób
  • Ratownicy najczęściej wyjeżdżają do pacjentów z zaburzeniami rytmu pracy serca, spowodowanych odwodnieniem i zaburzeniami gospodarki elektrolitowej organizmu
  • Wyczerpanie upałem to nie tylko efekt bezwzględnej ekspozycji na słońce, na przykład na plaży. Może je wywołać nawet wyjście na spacer lub na miasto w godzinach, kiedy słońce operuje najmocniej 
  • - Zmienia się klimat i powinniśmy zacząć korzystać ze sjesty, tak jak to jest południowych krajach. Kiedy jest gorąco, po prostu powinniśmy odpoczywać – mówi doświadczony ratownik medyczny Piotr Pieczara

Nie lekceważmy upałów

W upalne dni na oblegane SOR-y szpitalne trafia jeszcze więcej pacjentów. Jak mówi Bartosz Krasiński, koordynujący pracę na szpitalnym oddziale ratunkowym Szpitala im. Mikołaja Kopernika w Gdańsku, jest ich od 15 do 20 proc. więcej. Trafiają tu z powodu udaru cieplnego, wyczerpania, albo mają nasilenie dolegliwości innych chorób. Upały są bowiem czynnikiem, który aktywuje i nasila patologie w organizmie.

- Nie lekceważmy w czasie upałów osłabienia, bólu głowy. Jeżeli czujemy się źle, nie liczmy na to, że „samo przejdzie”, bo to może mieć bardzo poważne konsekwencje. Udar mózgu czy zawał serca mogą być wynikiem wyczerpania, spowodowanego wysoką temperaturą. Na stopień ryzyka ich wystąpienia wpływają także inne czynniki - choroby współistniejące i obciążające - mówi ratownik.

Dodatkowo bardzo dużo osób po ciężkim lub średnim przejściu zakażenia koronawirusem ma problemy zdrowotne - duszności czy bóle głowy. Są to osoby z grupy dużego ryzyka narażenia na udar cieplny czy wyczerpania na skutek ekstremalnej temperatury otoczenia. Przed pandemią koronawirusa w upały na SOR trafiały głównie osoby starsze. Dzisiaj są to osoby po COVID-19, które mają średnio 40 – 50 lat.

Będziemy mieli sjestę?

Jak mówi wieloletni ratownik Piotra Pieczara, w upalne dni ratownicy spotykają się z pacjentami z zaburzeniem rytmu pracy serca, spowodowane odwodnieniem i zaburzeniami gospodarki elektrolitowej organizmu.

- To efekt niedoceniania wpływu wysokiej temperatury powietrza i promieniowania słonecznego. Ludziom się wydaje – „dam radę”, słonko to przyjemność. Jednak słońce mocno operuje, a my nie jesteśmy przyzwyczajeni do takich upałów jako Europejczycy, jako Polacy – mówi Pieczara.

Dodaje: - Temperatura powyżej 30 stopni dla osoby nieprzyzwyczajonej, nieprzygotowanej, jest bardzo wysoka. Zmienia się klimat i powinniśmy zacząć korzystać z sjesty, tak jak to jest południowych krajach. Kiedy jest gorąco po prostu odpoczywamy.

Jak mówi Bartosz Krasiński, prezes zarządu Fundacji AID Ratunek, każdy przypadek spowodowany upałem - czy to wyczerpanie, czy udar, potwierdzony przez wykwalifikowanego pracownika ochrony zdrowia, jest kwalifikacją do udania się z taką osobą na oddział ratunkowy celem podania na przykład elektrolitów, przeprowadzenia koniecznych badań – wykonania kaskady nieodzownych procedur.

Wyczerpanie i udar cieplny

Jak mówi Krasiński, główną przyczyną wszystkich incydentów zdrowotnych w czasie upałów jest brak stosowania się do podstawowej profilaktyki, wymaganej w takiej sytuacji. Trzeba dbać o nawadnianie organizmu i ochronę głowy.

- Wyczerpanie upałem to nie tylko efekt bezwzględnej ekspozycji na słońce na przykład na plaży. Może być skutkiem wyjścia na spacer albo w celu załatwienia spraw "na mieście" w godzinach 12:00 – 16:00. Osoby starsze nie powinny w tych godzinach wychodzić z domu, a jeśli to konieczne, prosić o pomoc w załatwieniu pilnych spraw osoby bliskie – mówi Krasiński.

Jak rozpoznać wyczerpanie upałem?

– W czasie upałów w przypadku osoby starszej czy dziecka, jeśli pojawia się osłabienie czy bóle głowy, to już sygnał alarmowy. My zwracamy uwagę na to, czym się różni wyczerpanie upałem od udaru cieplnego. W postępowaniu medycznym nie różni się niczym – oba stany są zagrożeniem zdrowia i życia, oba wymagają hospitalizacji w warunkach oddziału ratunkowego - mówi prezes Fundacji AID Ratunek. - Różnicą, która jest bardzo ważna w przypadku oceny stanu pacjenta jest to, czy dochodzi do wtórnych zaburzeń świadomości, zaburzeń zachowania, które świadczą o udarze cieplnym. Wyłącznie zawroty głowy, wysoka temperatura – to elementy udaru cieplnego.

W przypadku udaru cieplnego nie przyjmujmy leków przeciwgorączkowych

Krasiński zwraca uwagę też na bagatelizowane często ostrzeżenie, aby w przypadku gorączki, która jest konsekwencją udaru cieplnego nie stosować leków przeciwgorączkowych.

- W przypadku ekspozycji na słońce na przykład dziecka, które ma wysoką temperaturę, rodzice często podają leki przeciwgorączkowo. Z ramienia Fundacji AID Ratunek alarmujemy – te leki nie działają na receptory odpowiadające na zwiększoną temperaturę ciała spowodowaną upałem – nie działają na hipertermię. Należy stosować zimne okłady, o temperaturze niższej niż temperatura ciała w okolicach pach, krocza, czoła, wątroby, klatki piersiowej – podkreśla Krasiński.

Rady na upał

Jak podkreśla prezes Fundacji AID Ratunek, w czasie wysokich temperatur niezwykle ważna jest rola opiekunów osób starszych i dzieci. Nie mogą oni pozostawiać swoich podopiecznych bez nadzoru. Trzeba mieć w takich gorących dniach z nimi bezwzględnie stały kontakt.

- Jeżeli nie mamy pewności, że osoby starsze czy dzieci nie będą podporządkowywać się zasadom – niewychodzenia z domu w godzinach 12:00 – 16:00, chronienia przed słońcem głowy, dbania o spożywanie dużej ilości wody, nawet wtedy kiedy nie chce się pić - trzeba mieć świadomość, że istnieje duże ryzyko poważnych konsekwencji, za które to my jako opiekunowie czy rodzice ponosimy odpowiedzialność – mówi Krasiński.

Jak dodaje, 1,5 – 2 litry wody jest minimalną objętością napoju, jaką powinniśmy dostarczyć organizmowi. Powinniśmy spożywać, beż żadnych konsekwencji, do 3 litrów wody połączonej z sokami czy zupą. W okresie wakacyjnym dla osoby dorosłej to powinna być norma, bo cały czas mamy niedobory wody w organizmie.

Kolejną radą jest unikanie słońca: rozplanowanie dnia tak, aby to, co konieczne załatwić na mieście do godziny 12:00, aby o tej porze już być w domu, a kolejne wyjście z domu zazplanować po godzinie 16:00. Jest to szczególnie ważny komunikat dla opiekunów osób starszych.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum