USA: dyspozytorka ratowała dziecko przez telefon, to był jej syn

Autor: wPolityce/Rynek Zdrowia • • 10 lipca 2014 17:51

Dyspozytorka z Kalifornii w USA odebrała telefon od zrozpaczonego ojca, który prosił o pomoc. Jego roczny syn zaczął się dławić. Gdy kobieta zapytała o adres, okazało się, że chodzi o jej dziecko.

Chłopiec został w domu pod opieką ojca. Gdy ten wyszedł z pokoju, dziecko zaczęło się dusić. Kiedy mężczyzna zobaczył co się dzieje zadzwonił na telefon alarmowy. Opisał dyspozytorce stan dziecka. Gdy zapytała go o adres, zaniemówiła. To był jej dom.

Dyspozytorka na początku spanikowała. Natychmiast jednak odrzuciła od siebie matczyne troski i zachowała się jak profesjonalistka. Zawiadomiła pogotowie.

Szczęśliwie ojciec zdążył wyciągnąć z buzi dziecka przedmiot, przez który maleństwo zaczęło się dusić. Okazało się, że malec połknął metalową podkładkę od śrubki.

Więcej: wpolityce.pl 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum