PAP/Rynek Zdrowia | 21-02-2019 14:42

UE chce nałożenia obowiązku wyposażania aut w systemy ratujące życie

Komisja rynku wewnętrznego i ochrony konsumentów Parlamentu Europejskiego opowiedziała się za nałożeniem na producentów samochodów obowiązku wyposażania wszystkich modeli samochodów, niezależnie od ich wersji, w systemy ratujące życie.

Fot. PTWP (zdjęcie ilustracyjne)

Przepisy, jeśli zostaną wdrożone, będą rewolucją z punktu widzenia kierowców. Teraz za najnowocześniejsze systemy, takie jak automatycznego nagłego hamowania, czy dostosowywania prędkości, trzeba słono dopłacać, bowiem dostępne są one nierzadko w najwyższych wersjach wyposażenia. UE chce to zmienić.

- W 2017 roku 25,3 tys. osób zginęło na drogach europejskich, a 135 tys. zostało ciężko rannych. Polska ma bardzo niedobre statystyki. To wyposażenie, które teraz będzie obowiązkowe, bardzo poprawi tę sytuację - powiedziała dziennikarzom w Parlamencie Europejskim w Brukseli sprawozdawczyni projektu, europosłanka Róża Thun (PO).

Komisja Europejska, która przedstawiła propozycje w tej sprawie w maju 2018 roku, szacuje, że nowe obowiązkowe wyposażenie pomoże ocalić ponad 7 tys. istnień ludzkich i uniknąć prawie 39 tys. ciężkich obrażeń w okresie pomiędzy 2020 a 2030 rokiem.

Lista rozwiązań technicznych, w które mają być wyposażone nowe samochody obejmuje m.in. instalację umożliwiającą sprawdzenie trzeźwości kierującego (blokada alkoholowa), asystenta pasa ruchu, system wykrywania wypadku, sygnalizowanie awaryjnego hamowania, system ostrzegania przed przekraczaniem prędkości, a taże czujniki ruchu wokół pojazdu powiązane z systemem awaryjnego hamowania.

Dodatkowo samochody w standardzie miałyby mieć montowane specjalne szyby i pokrywy silnika redukujące obrażenia potrąconych (pochłaniające więcej energii niż obecnie podczas wypadku).