Trzeci dzień trwają poszukiwania podpalacza z Zamościa

Autor: oprac. KM • Źródło: Lubelska Policja, Facebook, Rynek Zdrowia04 sierpnia 2021 15:00

Mężczyzna, który podpalił stację Sanepidu oraz mobilny punkt szczepień w Zamościu, wciąż pozostaje na wolności. Policja prosi o pomoc w ujęciu sprawcy. Nagroda to 10 tys. złotych.

  • Trwają poszukiwania podpalacza z Zamościa. Sprawca, który podpalił budynek sanepidu i mobilny punkt szczepień wciąż nie został ujęty
  • Za pomoc w ujęciu sprawcy minister zdrowia obiecał nagrodę w wysokości 10 tys. zł
  • Lubelska Policja zamieściła w internecie nagranie, na którym widać postać sprawcy

W nocy z niedzieli 1 sierpnia na poniedziałek 2 sierpnia doszło do podpalenia siedziby Sanepidu i mobilnego punktu szczepień w Zamościu. Lubelska policja powołała specjalny zespół dochodzeniowy w sprawie, opublikowano również nagrania z monitoringu, mimo to podpalacz wciąż jest na wolności.

Sprawca podpalenia został uwieczniony na kamerach miejskiego monitoringu

Osoby, które rozpoznają mężczyznę na publikowanym nagraniu lub posiadają istotne informacje na temat tego przestępstwa, proszone są o kontakt z Policją pod numerem telefonu 47 815-19-00 lub telefon alarmowy 112 - piszą policjanci.

Niedzielski: podpalenia to akt terroru. 10 tys. zł za wskazanie sprawcy

- Myślę, że osoby, które inspirowały tego sprawcę, na pewno mają świadomość, że nie jest to tylko i wyłącznie atak na ten kontener, ale to jest atak na państwo polskie - tak trzeba sobie powiedzieć: to jest atak na naszą odporność w walce z COVID-em, na to, co będzie się działo na jesieni i w zasadzie nie ma innego słowa, nie ma innego określenia, jak właśnie powiedzenie, że mamy do czynienia z aktem terroru - mówił podczas poniedziałkowego briefingu minister zdrowia Adam Niedzielski.

- Chciałbym, i to będzie zrobione w trybie pilnym, żeby pracownicy punktów szczepień byli traktowani tak jak funkcjonariusze publiczni w tym znaczeniu, że podlegają specjalnej ochronie prawnej i każdy zagrożenie, każda groźba, każdy akt agresji wobec tych pracowników będzie karany ze szczególną surowością - zaznaczył minister.

Ponadto, jak przekazał rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie kom. Andrzej Fijołek:

- Z uwagi na sytuację, która miała miejsce w Zamościu, mobilne punkty szczepień będą kontrolowane przez funkcjonariuszy; policjanci będą czuwać nad bezpieczeństwem cały czas, zarówno w godzinach ich otwarcia, jak i po zakończeniu pracy. Natomiast stałe punkty szczepień, które znajdują się najczęściej w szpitalach, przychodniach, są obiektami chronionymi i zabezpieczonymi - mówił policjant.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum