Thriller medyczny "Kod śmierci": Warszawie grozi epidemia dżumy

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 26 listopada 2018 12:49

Historia rozgrywa się współcześnie w Warszawie. Stolicy grozi epidemia dżumy z powodu śmiercionośnego patogenu - tak zawiązuje się akcja thrillera medycznego, autorstwa Zbigniewa Wojtasińskiego, filozofa i popularyzatora nauki.

Historia rozgrywa się współcześnie w Warszawie Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Historia rozgrywa się współcześnie w Warszawie. Do Instytutu Chorób Zakaźnych i Tropikalnych trafia mężczyzna z objawami opornej na leczenie, dżumy "czarnej śmierci". Dziennikarz śledczy podejrzewa, że umierający jest ofiarą patogenu, który wydostał się z laboratorium, w którym są prowadzone badania nad bronią biologiczną nowej generacji. Stolicy grozi epidemia.

Bohaterowie tej powieści to wynalazcy patogenów, np. bakterii, która zjada człowieka kawałek po kawałku, ambitni naukowcy, mikrobiolodzy, popełniający błędy lekarze, patomorfolodzy. Jej tło stanowią laboratoria, ośrodki badań, instytuty, uczelnie, a także szpitale, np. stołeczny Szpital Praski Przemienienia Pańskiego, który - wedle autora - "pamięta jeszcze czasy epidemii cholery, która wybuchła w 1866 r. Na zewnątrz staroć, ale w środku to już wiek XXI".

Wykorzystywanie środków chemicznych czy wręcz broni biologicznej w sferze walki politycznej to kolejny istotny wątek tej powieści, której fikcyjna fabuła przenika się ze współczesnymi realiami. Na kartach książki autor przypomina, że talem usiłowano zamordować Fidela Castro, prezydenta Ukrainy truto dioksynami.

Na marginesie toczącej się akcji kryminalnej, pojawia się też gorący, współczesny temat - "odchudzająca śmierć". Rzecz dotyczy całej sfery produkcji i rozprowadzania przez dealerów środków na odchudzanie, np. herbicydów stosowanych do zwalczania chwastów lub środka do impregnowania drewna. Jedna z bohaterek powieści przypłaciła to życiem, kiedy po zażyciu mikstury, która miała spalać tłuszcz, jej organizm niemal dosłownie spłonął.

"Nie wiadomo i gdzie i jak powstanie nowy patogen zdolny do wywołania pandemii, ale ludzkość musi być na to przygotowana, by szybko zdefiniować zagrożenia i wyprodukować skuteczne leki i szczepionki" - pisze w posłowiu dr med. Paweł Grzesiowski, ekspert w dziedzinie profilaktyki zakażeń. "Niestety perspektywa zagłady ludzkości w wyniku ataku spontanicznie zmutowanych albo użycia genetycznie zmodyfikowanych zarazków jest wielce prawdopodobna" - dodaje dr Grzesiowski.

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum