Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży istnieje od 12 lat. Premier chce uruchomić kolejny?

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 21 stycznia 2021 19:11

Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży 116 111 istnieje od 12 lat. To najbardziej rozpoznawalna linia pomocowa dla dzieci w Polsce – podkreśliła prezes Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę Monika Sajkowska w piśmie do premiera Mateusza Morawieckiego.

Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży istnieje od 12 lat. Premier chce uruchomić kolejny?
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił na środowej, wspólnej z ministrem zdrowia Adamem Niedzielskim konferencji prasowej przeznaczenie 220 mln zł na opiekę psychiatryczną dzieci i młodzieży. Powiedział, że na poprawę infrastruktury trafi z kolei 120 mln zł, zapowiadał też uruchomienie bezpłatnej, całodobowej infolinii, zwiększenie dostępności świadczeń i uruchomienie projektu profilaktyki uzależnień cyfrowych.

Sajkowska z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę zauważyła w piśmie do premiera, że taki telefon działa w Polsce od ponad 12 lat. "To Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży 116 111, prowadzony przez naszą Fundację, bezpłatny, działający 24 h na dobę, łączący pomoc telefoniczną z pomocą online" - wskazała. Wyjaśniła, że utworzony on został decyzją rządu w 2008 r. "w ramach wypełniania zobowiązania wobec Komisji Europejskiej, która ustanowiła takie telefony w każdym kraju członkowskim UE".

Poinformowała również, że "przez ponad 12 lat działalności konsultanci telefonu odebrali ponad 1,3 mln połączeń od dzieci, odpisali na ponad 75 tys. wiadomości i podjęli blisko 2,5 tys. interwencji ratujących dzieci w sytuacji bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia (głównie w przypadkach prób samobójczych)".

W piśmie do premiera Monika Sajkowska zaznaczyła, że Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży 116 111 należy też do międzynarodowej sieci Child Helpline International, zrzeszającej linie pomocowe z całego świata.

"Spełniamy wysokie standardy jakości określone przez CHI, wymieniamy się doświadczeniami z innymi krajami i cały czas podnosimy nasze kwalifikacje" - podkreśliła.

W Telefonie obecnie - podała prezes Fundacji DDS - pracuje 65 wyszkolonych konsultantów, a roczny koszt jego prowadzenia wynosi ok. 3 mln zł. Podkreśliła, że ta kwota jest pokrywana w całości z darowizn prywatnych darczyńców, bez udziału pieniędzy z budżetu państwa.

Zdaniem Sajkowskiej "w pomocy telefonicznej dla młodych osób w kryzysie ważna jest stałość i stabilność oferty. Istotne jest wypromowanie numeru pomocowego i zapewnienie, że za rok, dwa, trzy lata, nadal będzie działał". Podkreśliła też, że "przez 12 lat kolejne rządy Polski i nasza Fundacja włożyły wiele wysiłku, by wypromować Telefon, ustalić procedury działania, wypracować porozumienia z kluczowymi instytucjami, zapewniającymi sprawne udzielanie pomocy w sytuacjach zagrożenia życia oraz wszechstronnie przeszkolić zespół ponad 60 konsultantów".

Sajkowska wskazała, że linia ta jest najbardziej rozpoznawalną linią pomocową w Polsce. "Numer 116 111 znają dzieci, ale też nauczyciele i rodzice, którzy informują o nim dzieci i młodzież i ufają, że właśnie za sprawą naszego Telefonu Zaufania dzieci w trudnej sytuacji zostaną wysłuchane i otrzymają wsparcie i profesjonalną pomoc" - przekonywała.

Dlatego - wskazała - utrzymanie jej i zadbanie o jej rozwój byłoby działaniem bardziej efektywnym finansowo i merytorycznie niż tworzenie od podstaw zupełnie nowej. W związku z tym zwróciła się do premiera z zachętą do współpracy.

"Mamy gotowość rozszerzania działania linii, gdyby rząd miał takie plany" - oznajmiła, wyrażając nadzieję, że premier potraktuje tę propozycję współpracy poważnie.

Dorota Stelmaszczyk

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

    Najnowsze