Tak spełniają się marzenia dzieci chorych onkologicznie

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 21 kwietnia 2009 12:47

Sześcioletni Marcel od dwóch lat nie bywa na placach zabaw. Unika większych skupisk ludzi. - Syn choruje na białaczkę i w trakcie chemioterapii tak mu spada odporność, że jest bardzo podatny na choroby - mówi jego mama. Chłopiec marzył o spotkaniu ze Scooby Doo z kreskówek.

Marcel najbardziej lubi bajkę o psie, który mówi i z „paczką” przyjaciół przeżywa nieprawdopodobne przygody. Wczoraj Scooby Doo zszedł do niego z ekranu. W każdym razie chłopiec najpewniej w to uwierzył, bo stanął jak zamurowany, gdy zobaczył przed sobą idola. Przybijał z Scoobym piątkę, przytulał się do niego - pisze Gazeta Wyborcza.

Póżniej Scooby Doo odwiedzający chorzowski oddział onkologiczny poszedł do pięcioletniego Szymona z Będzina, który czekał na kontrolne badania albo chemię. Tak mu się przynajmniej wydawało, póki nie zobaczył przy swoim łóżku bajkowego psa. Zamiast kłucia, dostał kolejkę elektryczną, dwa składy towarowe z lokomotywą i trzema wagonami.

Dla każdego pięciolatka to musi być gratka. Czym mogła być dla Szymona, który od zawsze nad jazdę autem przedkładał pociąg, a od zeszłorocznego sierpnia może podróżować tylko karetką? Radość chłopca słychać było na całym oddziale, tak piszczał - opisuje GW.

- Rak kości uszkodził jeden kręg, dlatego syn nie może nawet siadać - wyjaśnia tata Szymona. Nikt nie mógł w to uwierzyć: taki malec i pogodził się z tym, że cały czas leży. A jego po prostu bolał każdy ruch nogą.

Na portalu mammarzenie.org, w kolejce po radość czeka 26 dzieci ze śląskich oddziałów onkologicznych. Chcą pojechać nad morze, popływać z delfinami, zobaczyć Rzym, Ateny, wyspę Rodos, nauczyć się jeździć na snowboardzie, przemeblować pokój. Fundacja czeka na sponsorów.

- Spełniamy marzenia dzieci bardzo chorych. Wielu nie ma już wśród nas. Ale są tacy, którym się polepszyło. Radość czyni cuda - mówi Jakub Marcjasz, wolontariusz z katowickiego oddziału Fundacji Mam Marzenie.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum