Szef MZ odznaczył zaangażowanych w pomoc podczas sierpniowej akcji w Tatrach

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 16 grudnia 2019 17:20

Minister zdrowia Łukasz Szumowski odznaczył w poniedziałek (16 grudnia) osoby zaangażowane w niesienie pomocy podczas sierpniowej akcji ratunkowej w Tatrach. Gdyby nie wy, ofiar byłoby znacznie więcej - akcentował szef MZ, zwracając się do zebranych.

Szef MZ odznaczył zaangażowanych w pomoc podczas sierpniowej akcji w Tatrach
Fot. PTWP (zdjęcie ilustracyjne)

Podczas burzy w Tatrach 22 sierpnia zostało poszkodowanych ponad 150 turystów przebywających w okolicach Giewontu i Czerwonych Wierchów. W wyniku gwałtownych wyładowań atmosferycznych zmarły cztery osoby, w tym dwoje dzieci. Po słowackiej stronie gór zginął czeski turysta.

W akcji ratunkowej uczestniczyło m.in. Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, Krakowskie Pogotowie Ratunkowe, Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, Szpital Powiatowy im. dr. T. Chałubińskiego w Zakopanem, 5. Wojskowy Szpital Kliniczny z Polikliniką SPZOZ w Krakowie, Szpital Specjalistyczny im. L. Rydygiera w Krakowie, Szpital Uniwersytecki w Krakowie, Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie, Podhalański Szpital Specjalistyczny im. JP II w Nowym Targu, SPZOZ w Myślenicach, policja, Państwowa Straż Pożarna i Tatrzański Park Narodowy.

Odznaki honorowe odebrali okrzyknięci "cichymi bohaterami" wolontariusze, którzy w trakcie urlopu w górach ruszyli z natychmiastową pomocą poszkodowanym. Jeden z nich współtworzył szpital polowy na Hali Kondratowej, drugi pracował ramię w ramię z ratownikami w zakopiańskim szpitalu.

Ministerstwo przyznało 280 odznak honorowych dla uczestników akcji ratunkowej, wiele osób przybyła w poniedziałek do stolicy, by osobiście odebrać wyróżnienie.

Minister dziękował zebranym za profesjonalizm, natychmiastową reakcję i poświęcenie, a przede wszystkim za ogromne serce i empatię. - Gdyby nie wy, prawdopodobnie osób, które by zmarły, byłoby znacznie, znacznie więcej. To była jedna z największych, jeśli nie największa akcja ratownicza w Tatrach. Brały w niej udział wszystkie grupy, jednostki, które ratują ludzi i dbają o bezpieczeństwo. (...) W akcji udział wzięło blisko 800 osób - powiedział Szumowski.

Zwracał uwagę, że akcja wymagała koordynacji wielu służb. - W ośmiu szpitalach pracowało 270 osób. 44 zastępy straży pożarnej. 85 ratowników. Blisko 180 funkcjonariuszy policji. 20 pracowników Tatrzańskiego Parku Narodowego. Dyspozytorzy medyczni. Dziewięć zespołów ratownictwa medycznego. Śmigłowiec TOPR-u. Cztery śmigłowce LPR-u. Straż miejska. Straż graniczna. Psycholodzy. Lekarze. Pielęgniarki. Ratownicy - wymieniał zaangażowanych w niesienie pomocy szef MZ.

Szczególne podziękowania minister skierował do dwóch osób - "ratowników medycznych, cichych bohaterów, którzy znaleźli się w samym centrum wydarzeń". Jeden z wyróżnionych to - jak wskazano -podporucznik z brygady Wojsk Obrony Terytorialnej, drugi - ratownik z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. Wojskowej Akademii Medycznej - Centralnego Szpitala Weteranów w Łodzi.

- Jeden zorganizował szpital w schronisku, drugi bezpośrednio udzielał pomocy. Serdecznie wam dziękuję. Do tej pory nie wybrzmiało to odpowiednio - powiedział Szumowski. - Dziękuję wszystkim. Dziękuję tym 800 osobom, które często w bardzo trudnych warunkach, niejednokrotnie narażając siebie, swoje zdrowie udzielali pomoc - dodał minister. 

Katarzyna Lechowicz-Dyl

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum