Szef MSW: alarmy bombowe były fałszywe - nie ma zagrożenia

Autor: PAP, TVN24, PWX/Rynek Zdrowia • • 25 czerwca 2013 13:57

Po mailowych informacjach dot. podłożenia ładunków wybuchowych, które dotarły do 21 instytucji na terenie kraju w tym w szpitalach - trwa sprawdzenie pirotechniczne; nie ma zagrożenia życia i zdrowia obywateli, alarmy były fałszywe - poinformował we wtorek (25 czerwca) szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz.

- Wprawdzie trwają jeszcze czynności sprawdzające, ale z informacji napływających do MSW możemy powiedzieć, że nie istnieje zagrożenie życia i zdrowia osób przebywających w tych instytucjach. Alarmy te okazują się fałszywe - powiedział dziennikarzom minister Sienkiewicz.

Poinformował, że powołał specjalny zespół, w skład którego wchodzą wszystkie służby podległe i nadzorowane przez ministra spraw wewnętrznych. Zaznaczył też, że kierowany przez niego zespół prowadzi czynności zmierzające do ustalenia sprawców.

- Dla policji i ABW kwestią priorytetu jest obecnie ustalenie sprawców tej nieprawdopodobnej hucpy - zapewnił Sienkiewicz

Przypomniał także, że sprawcom grozi do ośmiu lat więzienia. - Mam nadzieję, że finał tej historii odbędzie się na sali sądowej; że sąd doceni skalę tego wydarzenia i będzie można liczyć na najwyższy wyrok sądowy - dodał.

Podczas briefingu zwołanego na dziedzińcu Ministerstwa Zdrowia w Warszawie minister Bartosz Arłukowicz przekazał, że do ewakuacji chorych leżących doszło w jednym szpitalu - w Katowicach. - Na szczęście tylko w jednym, bo ewakuacje zawsze wiążą się z niebezpieczeństwem dla pacjentów, szczególnie tych najciężej chorych - zaznaczył.

Minister podał, że w samej Warszawie, dla zabezpieczenia ewentualnej ewakuacji największego z zagrożonych szpitali - Szpitala Bródnowskiego, rozważano użycie 6 śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Jak potwierdził, szpitale do których dotarły alarmy o podłożeniu ładunków wybuchowych znajdują się w woj. mazowieckim, śląskim i małopolskim.

We wtorek do wielu instytucji w całym kraju m.in. szpitali, prokuratur, urzędów pracy, dotarła mailem anonimowa informacja o podłożeniu ładunku wybuchowego. Niektóre z budynków zostały ewakuowane. Według policji wszystko wskazuje na to, że informacja pochodzi od tej samej grupy osób.

Pierwsze - niepotwierdzone - ustalenia wskazują, że maile informujące o podłożeniu ładunków wybuchowych były rozsyłane z serwerów zagranicznych.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum