Święta przy stole, czyli ostrożnie z "dietetycznymi wakacjami"

Autor: Anna Kaczmarek/Rynek Zdrowia • • 24 grudnia 2014 06:10

Smażony karp, barszczyk z uszkami, pierogi z kapustą i grzybami, śledzik, wyborne mięsa i koniecznie coś mocniejszego - to oczywiście krótki wyciąg ze świątecznego menu. Wszyscy na tę ucztę czekamy. O czym warto pamiętać, by jeść i pić (z umiarem) na zdrowie?

Święta przy stole, czyli ostrożnie z "dietetycznymi wakacjami"

Pacjenci trapieni chorobami dietozależnymi, którym lekarz zalecił oczywiście dietę, albo z frustracją przyglądają się potrawom na świątecznym stole, albo grzeszą i robią sobie "dietetyczne wakacje". Niestety o ile chory z nadciśnieniem lub cukrzycą może sobie pofolgować, o tyle już chory na celiakię o zakazanych potrawach musi zapomnieć.

Diabetyku, pospaceruj
Zdaniem dietetyk Agnieszki Ślusarskiej-Staniszewskiej z Poradni Dietetycznej 4LINE, to czy możemy choć w święta zapomnieć o dietetycznych zakazach zależy oczywiście od tego na co chorujemy.

Jeśli jest to cukrzyca typu 1 to odstępstwa żywieniowe można skompensować wyższą dawką insuliny. Jeśli pacjent cierpi na insulinooporność lub cukrzycę typu 2 musi bardziej się pilnować, bo nie ma tu odpowiednich narzędzi zaradczych.

- Chociaż jeśli to będzie odstępstwo od diety tylko podczas świąt, to raczej nie powinno zaszkodzić. Jeśli pacjent zje więcej pierogów, skusi się na kawałek ciasta, ale i wybierze się na spacer lub włączy inną formę aktywności fizycznej, to takie jadło nie powinno mieć wyraźnego wpływu na zdrowie - tłumaczy Agnieszka Ślusarska-Staniszewska.

Jak wyjaśnia, przy dnie moczanowej również jednorazowe przedawkowanie, w tym przypadku zakazanego mięsa, nie powinno znacznie pogorszyć stanu zdrowia. - Jednak mogą pojawić się bóle stawowe - uprzedza dietetyk.

Celiakia - bez odstępstw od diety
Niestety nie wszyscy chorzy, u których dieta stanowi ważną formę terapii mogą pozwolić sobie na świąteczne szaleństwo. Przykładem może być celiakia.

Celiakia jest chorobą na całe życie, bardzo silnie związaną z żywieniem. Jeśli chory pozwoli sobie w czasie świat na jedzenie potraw zawierających gluten, to będzie to miało opłakane skutki.

- Znowu pojawią się biegunki, kosmki jelitowe ulegną spłaszczeniu, dojdzie do ich ewentualnego zaniku. Jednym słowem choroba powróci pełnoobjawowo. Przy celiakii nie ma mowy o odstępstwie od diety - zaznacza dietetyk.

Specjalistka przestrzega też przed "dietetycznymi wakacjami" przy silnych alergiach pokarmowych. Tu brak dyscypliny może zakończyć się nawet wstrząsem anafilaktycznym.

Jak święta, to oczywiście alkohol. Co ma zrobić chory na cukrzycę lub nadciśnienie - pić i brać leki, nie pić i brać leki, pić i leków nie brać?

Leki i alkohol - to się może źle skończyć
Agnieszka Ślusarska-Staniszewska ostrzega, że połączenie leków i alkoholu bywa niebezpieczne i opłakane w skutkach, choć to reakcje bardzo indywidualne, dlatego radzi, aby tę świąteczną rozterkę skonsultować ze swoim lekarzem.

Nigdy nie wiadomo jak alkohol wpłynie na metabolizm leku - czy wzmocni, czy osłabi jego działanie.

- Nie bez znaczenia jest też fakt, że pacjenci biorą często wiele leków, a nie wiadomo jak konkretna mieszanka zadziała w połączeniu z alkoholem. Minimalny odstęp od przyjęcia leku do spożywania alkoholu powinien wynieść 4 godziny - tłumaczy - i jednocześnie przestrzega, że szczególnie osoby chore na cukrzycę powinny wystrzegać się alkoholu w ogóle.

Początek miły, finał w SOR
Na szpitalnych oddziałach ratunkowych pojawiają się w czasie świąt również osoby z chorobami dietozależnymi, które pofolgowały sobie i zjadły nieodpowiednio, za dużo, bądź przesadziły z alkoholem.

Jak tłumaczy nam dr Czarosław Kijonka, ordynator SOR w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 5 w Sosnowcu święta ogólnie są czasem, kiedy na oddziale pojawia się więcej pacjentów. Natomiast jeśli chodzi o osoby, które powinny stosować diety w przebiegu chorób, to pojawiają się głównie te cierpiące z powodu kamicy pęcherzyka żółciowego oraz choroby wrzodowej żołądka.

- Z dolegliwościami spowodowanymi nie stosowaniem się do zaleceń dietetycznych trafiają na oddział również pacjenci z chorobami wątroby - mówi nam ordynator.

Doktor dodaje, że święta są czasem, kiedy na SOR trafiają osoby, które przesadziły z alkoholem. - Słabo umiemy świętować. Złośliwi mówią, że dopóki coś rusza się w butelce nie umiemy wstać od stołu. Niestety kończy się to źle - dochodzi do urazów spowodowanych upadkami, do przedawkowania alkoholu.

Dr Kijonka podsumowuje, że dla SOR święta to specyficzny czas, na oddziale dyżurują wówczas najsilniejsze zespoły.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum