Studenci uczą się ratownictwa medycznego w polu walki

Autor: oprac. SzB • Źródło: mat. prasowe, Rynek Zdrowia24 czerwca 2022 19:00

Studenci trzeciego roku ratownictwa medycznego z Wydziału Nauk Medycznych w Zabrzu ukończyli nowy przedmiot: ratownictwo medyczne w środowisku pola walki.

  • Studenci trzeciego roku ratownictwa medycznego z Wydziału Nauk Medycznych w Zabrzu ukończyli nowy przedmiot: ratownictwo medyczne w środowisku pola walki
  • Przyszli ratownicy, w ramach zajęć, uczą się m.in. zasad ewakuacji czy udzielania pomocy w przypadku najczęściej występujących w walkach obrażeń
  • - Naszym „polem walki” są tereny zielone na kampusie w Zabrzu-Rokitnicy - wyjaśnia Tomasz Lemm, kierownik Centrum Symulacji Medyczne, który jest głównym twórcą tego przedmiotu

Studenci uczą się ratownictwa medycznego w środowisku pola walki

Pierwsi studenci trzeciego roku ratownictwa medycznego z Wydziału Nauk Medycznych w Zabrzu ukończyli nowy przedmiot - ratownictwo medyczne w środowisku pola walki.

- To 72 godziny seminariów, wykładów, a przede wszystkim ćwiczeń praktycznych (52 godziny) - wyjaśnia Tomasz Lemm, kierownik Centrum Symulacji Medyczne, który jest zresztą głównym twórcą tego wyjątkowego - w skali uczelni w naszym kraju - przedmiotu.

Lemm ma w tym temacie doświadczenie. Zdobywał je m.in. na misji w Afganistanie, czy niosąc pomoc podczas wydarzeń na kijowskim Majdanie.

- Przedmiot został wprowadzony do programu nauczania w roku akademickim 2019/2020. Nie przypuszczaliśmy wtedy, że pole prawdziwej walki  znajdzie się za naszą wschodnią granicą - dodaje prof. dr hab. n. med. Alicja Grzanka, dziekan WNM w Zabrzu Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.

"Polem walki" są tereny zielone na kampusie w Zabrzu-Rokitnicy

Przyszli ratownicy, w ramach zajęć, uczą się zasad ewakuacji, udzielania pomocy w przypadku najczęściej występujących w walkach obrażeń (krwotoki, rany klatki piersiowej), opieki nad rannym pod ostrzałem, a także zasad zapewnienia sobie bezpieczeństwa, aby móc bezpiecznie pomagać innym.

- Dla studentów kupiliśmy hełmy, atrapy broni, nosze, opaski uciskowe, specjalistyczne opatrunki, a także liczne manekiny i trenażery. Naszym „polem walki” są tereny zielone na kampusie w Zabrzu-Rokitnicy - wyjaśnia Lemm.

Ćwiczenia zdecydowanie wymagają bardzo dużego wysiłku, sprawności fizycznej (np. czołgania się w pełnym rynsztunku). 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum