Studenci skarżą się na molestowanie. Komisja zaleca: bez dekoltów, krótkich spódniczek i zakryte tatuaże

Autor: KM • Źródło: SUM, Facebook, Rynek Zdrowia22 października 2021 06:00

Niezależna komisja działająca w ramach Śląskiego Uniwersytetu Medycznego zaleca studentom m.in. dbanie o higienę, schludne fryzury i ubiór. Rzeczniczka uczelni w rozmowie z Rynkiem Zdrowia podkreśla, że dokument nie jest zaleceniem władz uczelni, a inicjatywa leży "wyłącznie po stronie komisji". Sprawa wywołała falę oburzenia.

Studenci dostali wytyczne: bez dekoltów, krótkich spódniczek i zakryte tatuaże Fot. Shutterstock
    • Niezależna komisja działająca w ramach Śląskiego Uniwersytetu Medycznego wydała zalecenia dla studentów. Sprawa wywołała oburzenie i falę komentarzy
    • Wśród zaleceń pojawiły się punkty o higienie osobistej, zakrywaniu tatuaży i nieintensywnych perfumach
    • O komentarz do wytycznych poprosiliśmy rzeczniczkę prasową SUM
    • Wiadomo też, 25 października odbędzie się spotkanie władz uczelni z samorządem i przedstawicielami komisji. Ma wtedy dojść do wyjaśnienia przedstawionego komunikatu, a następnie SUM wyda oświadczenie w tej sprawie.

Niezależna komisja ds. przeciwdziałania problemom mobbingu, wykorzystywania seksualnego i dyskryminacji oraz innym zachowaniom niepożądanym wśród studentów i doktorantów SUM wydała dokument z zaleceniami dotyczącymi ubioru na zajęciach, zaliczeniach i egzaminach. Pismo szybko trafiło do sieci i wywołało falę negatywnych komentarzy.

Higiena osobista, zakrywanie tatuaży i nieintensywne perfumy

Zalecenia komisji zostały sporządzone "w trosce o poszanowanie wizerunku uczelni oraz kształtowanie opinii na temat osób mających wykonywać zawód publicznego zaufania".

Komisja pisze ponadto, że osoby te powinny "dbać, aby swoim strojem i wyglądem nie naruszać zasad obyczajowości i kulturowych wzorców".

Podkreśla również, że studenci i doktoranci "powinni mieć świadomość, że ich strój i wygląd mają wpływ na kształtowanie relacji z pacjentami i nauczycielami akademickimi obu płci, ich reakcje i zachowania".

Czytaj również: RPO pyta Niedzielskiego, Glińskiego i Błaszczaka o molestowanie na uczelniach

Zaleca się m.in. unikanie bluzek z głębokim dekoltem

W związku z tym, aby "zapobiegać pojawianiu się zachowań niepożądanych" i "wspierać profilaktykę epidemiologiczną", komisja zaleca m.in. "utrzymywanie higieny osobistej polegającej na czystości skóry, włosów, paznokci i ubioru", a także przycinanie wąsów lub brody, unikanie noszenia krótkich spodni i bluzek z głębokim dekoltem, zakrywanie tatuaży, unikanie biżuterii i intensywnych perfum.

 

Komisja działa niezależnie od władz uczelni

O komentarz do sprawy, która wywołała wśród studentów, olbrzymie kontrowersje poprosiliśmy rzeczniczkę SUM Agatę Pustułkę.

W rozmowie z Rynkiem Zdrowia podkreśliła, że dokument nie jest zaleceniem władz uczelni, a inicjatywa w związku z wydaniem komunikatu leżała wyłącznie po stronie komisji ds. przeciwdziałania problemom mobbingu, wykorzystywania seksualnego i dyskryminacji oraz innym zachowaniom niepożądanym wśród studentów i doktorantów Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.

Komisja działa przy uczelni, ale zalecenie nie ma związku z władzami uczelni. Jak zaznaczyła rzeczniczka, rektor nie wydawał tego typu zaleceń. Komisja ponadto działa niezależnie, co określa zawarta między uczelnią a komisją umowa i co ma odsunąć podejrzenia o kumoterstwo.

25 października odbędzie się spotkanie władz uczelni z samorządem i przedstawicielami komisji. Ma wtedy dojść do wyjaśnienia przedstawionego komunikatu, a następnie SUM wyda oświadczenie w tej sprawie.

Czytaj też: Kontener na zwłoki przy szpitalu, bo nie ma miejsc w prosektorium. Czwarta fala rozpędza się 

"Rzeczpospolita": Co czwarty Polak nie ufa publicznej ochronie zdrowia. Chętnie korzysta z prywatnej

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum