Śląsk: lekarze jadą leczyć do Paragwaju

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 13 stycznia 2011 14:09

Trzech lekarzy różnych specjalności, kapelan i wolontariusz wyjadą w lutym do Paragwaju, by zająć się pacjentami w tamtejszym rejonie Guarambare, szczepić dzieci, a także stworzyć bazę pod przyszłą przychodnię lub szpital polowy.

Śląsk: lekarze jadą leczyć do Paragwaju

Choć w dużych miastach tego południowoamerykańskiego kraju nie ma problemu z dostępem do opieki medycznej, to na prowincji jest znacznie gorzej. Szacuje się, że aż 27 proc. Paragwajczyków nie ma dostępu do żadnej – ani prywatnej, ani publicznej opieki zdrowotnej. 20 proc. nie ma dostępu do wody pitnej.

Lekarzy pediatrów jest o 40 proc. za mało. Śmiertelność wśród noworodków jest wysoka i wynosi 23 na 1000 urodzeń.

– Nikt nam nie kazał jechać, ale skoro mamy coś, czym możemy się podzielić z tymi ludźmi - naszą wiedzę, uznaliśmy, że trzeba to zrobić. Niech coś po nas na tym świecie zostanie  – powiedziała jedna z uczestniczek misji, lekarz – pediatra Iwona Ptasiński z Wodzisławia Śląskiego.

Guarambare zamieszkuje ok. 60 tys. mieszkańców. Dla wielu spośród nich kontakt z Polakami będzie pierwszą możliwością skorzystania z pomocy pielęgniarsko-lekarskiej. O pięciotygodniowej wizycie Polaków powiadomiono paragwajskie ministerstwo zdrowia, które ma zapewnić szczepionki dla dzieci. Część materiałów i leków uczestnicy wyprawy chcą jednak zabrać ze sobą.

Wszyscy, którzy chcą wesprzeć projekt, mogą znaleźć szczegóły na stronie www.kapelania.pl.

– To naprawdę wzruszające, że tak wielu ludzi chce pomóc. Nawet nasi pacjenci pytają, czy mamy skarbonkę, bo chcą ofiarować jakąś sumę – podkreśliła Ptasiński.

Misja ma charakter medyczno-duszpasterski. Jej uczestnicy mają też nadzieję pozyskać pieniądze na edukację najbiedniejszych dzieci w ramach tzw. adopcji serca. Przekazanie rodzinom pewnych sum pieniędzy pozwala na ich kształcenie, a jednocześnie chroni wiele dzieci, szczególnie dziewczynki, od seksualnego zarobkowania na ulicach miast, do którego zmuszają najbliżsi domownicy nawet dzieci w wieku 7-8 lat.

Pomysł misji zrodził się po spotkaniu jednego z uczestników wyprawy, szpitalnego kapelana ks. Wojciecha Grzesiaka, z polskim misjonarzem pracującym w Paragwaju. Do idei przekonał znajomych lekarzy. Na miejscu będą mieszkać w misji ojców franciszkanów konwentualnych. Choć wyprawa jest inicjatywą oddolną, w przyszłości jej uczestnicy chcą nawiązać współpracę z Międzynarodowym Czerwonym Krzyżem i organizacją Lekarze Bez Granic, i utworzyć stały punkt opieki medycznej. Wsparcia i błogosławieństwa misji udzielił metropolita katowicki abp Damian Zimoń.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum