PAP/Rynek Zdrowia | 21-10-2015 16:41

Siedziba resortu pracy przyjazna dla niepełnosprawnych

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej otrzymało w środę (21 października) certyfikat "Obiekt bez barier" przyznawany przez Integrację. Odbierając go, minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział, że to dla jego resortu zobowiązanie, by trzymać dobry standard.

Fot. archiwum

- MPiPS jest pierwszym ministerstwem w naszym kraju, które otrzymuje certyfikat „Obiekt bez barier” z uwagi na pełną dostępność. (...) Był tu prowadzony intensywny remont i wszelkie wymogi dostępności zostały spełnione - powiedział prezes Integracji Piotr Pawłowski.

- To dla nas zobowiązanie, by trzymać standard i być dostosowanym do potrzeb osób z różnymi rodzajami niepełnosprawności. (...) Ten budynek, w którym są podejmowane tak ważne decyzje, musi być dostępny dla wszystkich - powiedział Kosiniak-Kamysz, odbierając certyfikat. Jak mówił, ma nadzieję, że przykład resortu pójdzie dalej i inne placówki pomocy społecznej będą również otwarte na osoby z deficytami.

Zapowiedział, że resort będzie się chwalić certyfikatem, a także nakłaniać wszystkich ministrów do wystąpienia o audyt.

Przypomniał, że w poprzedniej kadencji rozpoczął się gruntowny remont ministerstwa, dzięki któremu zmieniło swoje oblicze. - Pamiętam, jak pierwszy raz przyjeżdżałem tutaj po objęciu funkcji, wyglądało to zupełnie inaczej - powiedział. Dodał, że zawsze była konieczna pomoc osób trzecich, by osoba z niepełnosprawnością dostała się do budynku. Potwierdził to Pawłowski.

Pytany, czy przeprowadzenie remontu budynku w taki sposób, by dostosować go do potrzeb wszystkich użytkowników, jest kosztowne, minister powiedział, że wymaga to "zdrowego rozsądku i wyobraźni w momencie projektowania". - Niewiele kosztuje ułożenie w odpowiedni sposób płytek antypoślizgowych, bo one nie są wiele droższe od zwykłych płytek. Niewiele kosztuje takie zaprojektowanie podjazdu, by nie była konieczna pomoc drugiej osoby. Tak samo w łazienkach, kiedy mamy lustra i sprzęt na odpowiednim poziomie. To wymaga przewidywania, kto z tego budynku będzie korzystał - powiedział. Podkreślił, że urzędy publiczne muszą zakładać, że będą z ich budynków korzystać także osoby z niepełnosprawnością.

Integracja przyznaje certyfikaty od 2009 r. Pierwszym obiektem, który go otrzymał, był Sejm. O sprawdzenie budynku pod kątem potrzeb niepełnosprawnych poprosił ówczesny marszałek Bronisław Komorowski. Teraz certyfikaty ma kilkaset obiektów w Polsce, m.in. niektóre centra handlowe i banki. Certyfikat daje pewność, że w tym miejscu osoba niepełnosprawna może samodzielnie i swobodnie skorzystać z usługi czy załatwić sprawę.

Przy sprawdzaniu obiektu audytorzy biorą pod uwagę potrzeby osób z trzema głównymi rodzajami niepełnosprawności: poruszających się na wózkach inwalidzkich, niewidomych i słabowidzących oraz niesłyszących. W 60-70 proc. firmy występujące o audyt otrzymują certyfikat i spełniają wymogi. Przed wyborami prezydenckimi certyfikaty otrzymały Pałac Prezydencki i Belweder.

W Polsce jest ok. 5 mln osób z niepełnosprawnościami, ok. 12 proc. społeczeństwa.

Integrację tworzą organizacje pożytku publicznego: Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji i Fundacja Integracja działające na rzecz zwiększania aktywności osób z różnymi niepełnosprawnościami, likwidacji barier utrudniających codzienne funkcjonowanie oraz wyrównywania szans i zwiększania świadomości społecznej.