Rzeszów: w poczekalni przychodni "musiał" oglądać TVP Info? Jest odpowiedź szpitala

Autor: JW/Rynek Zdrowia • • 24 lutego 2020 14:17

Mężczyzna czekający z chorą matką w przychodni onkologicznej Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 1 w Rzeszowie poskarżył się, że telewizor stojący na korytarzu nadaje wyłącznie TVP Info, w dodatku bardzo głośno. - Jeżeli komuś nie odpowiada kanał, można go zmienić - odpowiada Ewa Nowotnik, kierownik działu techniczno-eksploatacyjnego.

Pilot jest w rejestracji. Nie umieszczamy go w miejscu dostępnym dla wszystkich, bo mógłby „zniknąć” - wyjaśnia szpital. Fot. Archiwum

Mężczyzna stwierdził, że "na korytarzu, gdzie ludzie czekają na przyjęcie na chemię, na cały regulator jest puszczone TVP Info". Zaznaczył, że towarzyszył chorej matce, czekając z nią w kolejce, kilka razy. Skargę przesłał do Gazety Wyborczej. 

- Nie spotkałam się z tym, by w poczekalniach były jakieś konflikty z powodu emitowanych na ekranie treści. Jestem zaskoczona taką informacją. Zapraszam na teren szpitala, każdy może sprawdzić, jak to wygląda realnie - mówi Rynkowi Zdrowia Ewa Nowotnik.

Zaznacza, że podpisana z jedną z firm umowa na dostarczanie sygnału tv oferuje bezpłatnie pacjentom przychodni kanały z czterech multipleksów. - Pilot jest w rejestracji. Nie umieszczamy go w miejscu dostępnym dla wszystkich, bo mógłby „zniknąć”, ponadto jeden pacjent woli sport, inny seriale - trudno byłoby się im porozumieć bez żadnego nadzoru - wyjaśnia.

Podkreśla jednak, że istnieje możliwość zmiany kanału, jeśli ktoś zgłosi taką potrzebę właśnie w rejestracji. Można też dostosować poziom głośności.

Zapytana o zasady oglądania telewizji w salach chorych, mówi, że są tam dwa rodzaje pakietów - darmowy i płatny. - W budynkach zbudowanych z udziałem funduszy unijnych są pakiety ogólnodostępne, darmowe, podobnie jak w poczekalniach. Nie może być tam płatnej telewizji. W innych miejscach oferujemy także wersję odpłatną, z dodatkowymi kanałami. Wówczas dwie czy trzy osoby, które są na sali, muszą dojść do porozumienia, co będą oglądać. Jeden chory ma przypisanego pilota. Jak wychodzi ze szpitala, przekazuje go następnej osobie - tłumaczy. 

Tymi słowami przedstawicielka działu techniczno-eksploatacyjnego potwierdza stanowisko dyrekcji. Ta we wcześniejszej korespondencji przesłanej do GW zaznaczyła, że wybór kanałów w poczekalni jest dostosowywany przez personel do sugestii pacjentów, a szpital niczego nie narzuca.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum