Rzeszów: duże zainteresowanie spirytusem, pojawiają się braki

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 12 marca 2020 11:31

Przedstawiciele rzeszowskich sklepów monopolowych przyznają, że od momentu pojawienia się przypadków zachorowań na koronawirusa sprzedają więcej spirytusu niż zwykle. Jego popularność znacznie wzrosła w środę (11 marca), gdy potwierdzono pierwszy przypadek zakażenia COVID-19 w woj. podkarpackim.

Fot. Fotolia

Pracownicy sklepów z alkoholem przyznają, że właśnie 11 marca, gdy u 57-letniej mieszkanki Leżajska stwierdzono koronawirusa, klienci znacznie częściej zaczęli pytać o spirytus.

"Nie powinniśmy mieć braków, bo mamy wypracowane kontakty handlowe i ok. godz. 16 uzupełnimy asortyment" - relacjonuje w Gazecie Wyborczej właściciel sieci sklepów franczyzowych z alkoholami.

Są już jednak miejsca, gdzie nie można kupić spirytusu o pojemności 0.5 litra.

Duże braki są w przypadku maseczek ochronnych i żeli antybakteryjnych oraz płynów do dezynfekcji pomieszczeń na bazie alkoholu. Takie artykuły trudno znaleźć nie tylko w aptekach, ale w drogeriach, sklepach kosmetycznych czy budowlanych.

Więcej: wyborcza.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum