Rozmowę z ratownikiem medycznym obejrzano już ponad 125 tysięcy razy

Autor: KG • Źródło: Rynek Zdrowia27 czerwca 2021 13:07

Wywiad z Jankiem Świtałą, ratownikiem medycznym pracującym na SOR, na YouTube w ciągu kilka dni obejrzano ponad 125 tysięcy razy.

Ratownik medyczny Janek Świtała jest znany z tego, że bez ogródek wypowiada się na temat problemów ochrony zdrowia. Fot. Imponderabilia/YouTube
  • 27-letni ratownik medyczny Janek Świtała był gościem popularnego kanału na YouTube ‘’Imponderabilia’’
  • Opowiedział o pracy na SOR, o tym, jak wyglądała praca w pandemii oraz o emocjach i problemach z jakimi zmagają się ratownicy medyczni
  • Profil ratownika medycznego na Instagramie Yanek43 obserwuje ponad 90 tysięcy osób. W zeszłym roku Janek Świtała ruszył również z kanałem na YT ‘’SORry, tu Yanek’’

Janek Świtała znany jest z pełnego pasji podejścia do wykonywania zawodu ratownika medycznego oraz piętnowania nieprawidłowości w ochronie zdrowia. Bez ogródek wypowiada się na temat problemów, z którymi zmagają się w swojej pracy ratownicy medyczni.

Czytaj też: Ratownik medyczny: błagam, nie klaszczcie, bo zbudzicie medyka po 48 godzinach pracy

Przez autora programu ''Imponderabilia'' Karola Paciorka, Janek Świtała został zapytany m.in. o pracę ratowników medycznych podczas pandemii, o to, jacy pacjenci trafiają na SOR, jakie ciała obce ludzie wsadzają sobie w odbyt, dlaczego alkohol jest gorszy niż narkotyki, jakie podejście do śmierci ma osoba, która obcuje z nią na co dzień.

Były dyżury, gdzie pakowaliśmy pięć ciał do worków

Świtała, który pracuje na SOR w jednym z wrocławskich szpitali opowiadał m.in. o tym, jak wyglądała praca ratowników medycznych i innych medyków podczas drugiej fali pandemii.

- Były takie dyżury, gdzie pakowało się pięć ciał do worków. Było ciężko, ale podziwiam tych, którzy pracowali w szpitalach stricte covidowych, bo tam to była prawdziwa golgota - mówił ratownik medyczny.

Dodał, że dla wielu osób doniesienia o tym, że w ciągu doby umarło 500 chorych zakażonych koronawirusem brzmią, jak wiadomość, że w ‘’Kabulu bomba wybuchła’’.

- Ale w momencie, gdy widzisz to na własne oczy, widzisz tę chorobę, wiesz jak to postępuje, wychodzisz ze szpitala, wchodzisz do autobusu, a tam maska na czole, pod brodą albo w ogóle tej maski nie ma - narasta w tobie najpierw frustracja, potem złość, że tylko roboty nam dokładacie - opowiadał Świtała. - Potem sobie zdajesz sprawę z tego, że to ja tak to widzę, a ludzie, którzy są poza tym, którzy nie mają nic wspólnego z ochroną zdrowia, rozumiem to, że nie do końca traktowali to na serio - przyznał.

Powiedział też, że w czasie fali zakażeń, kiedy w niemal każdej rodzinie pojawił się Covid-19 od swoich obserwatorów otrzymywał najpierw informację o tym, że kogoś zabrało pogotowie ratunkowe lub trafił do szpitala. Potem najczęściej wiadomość o zgonie.

- Myślę, że około tysiącu osób, które mnie obserwują na Instagramie złożyłem kondolencje - przyznał prowadzący konto Yanek43.

Dla ratownika medycznego nic co ludzkie nie jest obce

Janek Świtała podkreślił, że praca ratownika medycznego sprawia, że ‘’nic co ludzkie nie jest ci obce’’.

- Musisz się wzbić się na wyżyny swojej wyrozumiałości, ciepła, bo zajmujesz się dziewczyną, która została zgwałcona w bardzo brutalny sposób. To było na jednym z dużych festiwali w Polsce. Czekałem godzinę na jej ewakuację, opiekując się nią, bo nie było wolnego środka transportu, żeby ją zabrać do psychologa. To jest taka godzina, która wypruwa siebie wszystkie emocje, radość życia. Potem do jakiejś stabilności dochodziłem przez 48-72 godzin, tyle minęło zanim znowu zacząłem się uśmiechać jak zawsze - wspominał.

Zwrócił uwagę, że ratownicy medyczni na co dzień są świadkami ludzkich tragedii, np. gdy matka traci swoje dziecko.

- Wychodzisz ze szpitala, teoretycznie w swojej głowie trzaskasz drzwiami od tej roboty, ale w swojej głowie słyszysz krzyk, od którego wibrują szyby i betonowe ściany - relacjonował.

SOR papierkiem lakmusowym polskiego społeczeństwa

Dodał, że w polskim społeczeństwie jest wiele tematów tabu np. nagość, seks, śmierć.

- Tak jak każdy z nas jest dowodem, że ktoś kiedyś uprawiał seks, tak wszyscy mamy zaprogramowane, że kiedyś umrzemy - tylko o tym nie rozmawiamy. U mnie w rodzinie wiemy o tym, że jeśli mama odejdzie to wszystkie organy można wziąć. Jest mi łatwiej, że będę mógł powiedzieć lekarzowi, że taka była jej decyzja. A potem przychodzi taka sytuacja jak pandemia, umieranie staje się czymś powszednim i Polacy nie mają pojęcia jak się zachować.

Zaznaczył, że umieranie ma ‘’mało wspólnego z amerykańskimi filmami’’.

- To nie jest tak, że jak jest reanimacja, to się z automatu, gdzieś tam w tle włącza muzyka, nie ma zwolnionego czasu, nie ma napisów końcowych - zapewniał.

Wiele razy był przy śmierci człowieka. To wypłynęło na jego postrzeganie życia. 

- Niektórzy mają 90 lat i umierają we śnie, a inni mają lat 20 i mają pecha. Godzisz się z tym. W mojej głowie to takie: no to ja się może nie będę spinał, bo tego jutra rzeczywiście może nie być. Staram się ludziom tłumaczyć, że naprawdę jest, że dzisiaj jesteś, a jutro może cię nie być, więc jak masz ochotę jechać do Meksyku, to jedź Meksyku, jak masz ochotę coś zmienić, to to zmień - przekonywał.

Ratownicy medyczni zmagają się ze stresem pourazowym

Janek Świtała podkreślił, że nie ma problemu z tym, by przyznać, że po tym, jak nie udało się uratować 9-latki potrąconej przez pijanego kierowcę, płakał prawie dwa dni.

- Nie uważam tego za żaden powód do wstydu. Minęło 48 godzin, w mojej głowie przerobiło się to, co miało przerobić i teraz mogę o tym spokojnie opowiadać. Niestety widzę - i to bardzo mocno - problem stresu pourazowego nie tylko wśród medyków, ale w ogóle wśród pracowników policji, wojska. Jest przeogromny - tylko w Polsce niestety cały czas jest bagatelizowany. Nie jest niczym dziwnym, jakkolwiek brutalnie to zabrzmi, że ratownik medyczny jest chyba trzecim albo czwartym zawodem najbardziej zagrożonym samobójstwem - podsumował.

Wypowiedzi pochodzą z rozmowy ‘’Najmocniejsze historie z Szpitalnego Oddziału Ratunkowego opowiada ratownik: Janek Świtała’’ dostępnej na YouTube.

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum