Radom: warsztaty psychologiczne dla osób z chorobą nowotworową i ich bliskich

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 17 października 2019 20:36

Warsztaty terapii simontonowskiej rozpoczną się w poniedziałek (21 października) w Radomiu. Są one przeznaczone dla osób chorujących onkologicznie i ich bliskich. Mają pomóc w psychicznym radzeniu sobie z chorobą. To pierwsze takie zajęcia organizowane w Radomiu.

Radom: warsztaty psychologiczne dla osób z chorobą nowotworową i ich bliskich
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Terapia simontonowska stanowi uzupełnienie konwencjonalnego leczenia medycznego. Opracował ją amerykański onkolog i radioterapeuta dr Carl Simonton. Składają się na nią metody i techniki poznawczo-behiawioralne o dowiedzionej skuteczności w terapii onkologicznej.

- Warsztaty terapii simontonowskiej to spotkania dla chorych na raka i ich bliskich, które pomagają zrozumieć, jakie emocje towarzyszą walce z nowotworem i jak można na nie wpływać, wspierając bliskie nam osoby oraz obniżać poziom stresu spowodowany diagnozą - powiedziała Dorota Ząbek, dyr. Radomskiego Centrum Onkologii, które organizuje warsztaty pod patronatem Centrum Psychologii Unicorn.

Radomskie Centrum Onkologii (RCO) jako pierwszy szpital onkologiczny w Polsce prowadzi takie warsztaty u siebie. W czwartek odbyła się poprzedzająca je konferencja dla pacjentów.

Prowadząca warsztaty psychoonkolog Iwona Rutka stwierdziła, że niezdrowe przekonania i postawy pacjenta wobec leczenia onkologicznego mogą prowadzić do niechęci w podejmowaniu leczenia, nawet gdy rokowanie jest pomyślne. Dlatego - jak zauważyła - głównym celem interwencji terapeutycznej jest formułowanie zdrowych przekonań i postaw wobec leczenia oraz budowanie nadziei pacjenta.

- Niektórzy chorzy mają poczucie bezradności i beznadziei, żyjąc - nie żyją tak naprawdę, nie potrafią wykorzystać potencjału energii życiowej, by żyć tu i teraz - podkreśliła psycholog.

Podczas warsztatów pacjenci uczą się, jak wpływać na własne przekonania i postawy, jak zdrowo myśleć i wspierać swój układ odpornościowy, jak radzić sobie ze stresem i trudnymi emocjami, takimi jak: poczucie winy, lęk, uraza, złość czy zamartwianie się.

O swojej walce z choroba nowotworową opowiadał pacjentom ambasador Stowarzyszenia Unicorn, znany aktor i reżyser Jerzy Stuhr.

- Sam, będąc w niedoli choroby, intuicyjnie wpadłem na to, że niezwykle istotne w leczeniu jest kumulowanie w sobie dobrej energii - powiedział aktor. Dodał, że w trakcie choroby codziennie starał się zachowywać tak, jakby był zdrowy, co wprawiało go w lepszy nastrój.

- Na przykład rano, gdy były wizyty lekarskie - jeśli tylko byłem w stanie - ubierałem się, bo sobie pomyślałem: jak mnie ten lekarz w łóżku zastanie, to ma nade mną przewagę, a jak ja w ubraniu przed nim stoję, to jesteśmy sobie równi - mówił Stuhr. Powiedział, że w walce z chorobą pomogło mu też pisanie dziennika, który teraz jest traktowany przez wielu lekarzy jako książka terapeutyczna.

Do udziału w warsztatach terapii simontonowskiej zachęcały uczestniczki poprzednich edycji zorganizowanych przez Stowarzyszenie Unicorn w Krakowie i w Warszawie.

Zdaniem Joanny Kumięgi terapia zwiększa komfort życia czy to w trakcie choroby, czy podczas wychodzenia z niej. - W momencie kiedy głowa myśli zdrowo, daje przekaz ciału i ciało też staje się zdrowsze - przekonywała. Dodała, że największy atutem warsztatów terapeutycznych, jest to, że terapia odbywa się w grupie i każdy może się podzielić własnymi doświadczeniami oraz porównać swoje odczucia z odczuciami innych.

Inna z pacjentek Monika Śmietanka powiedziała, że idąc na warsztaty, nie miała chęci do życia, towarzyszył jej strach przed nawrotem, mimo że miała duże wsparcie rodziny i przyjaciół. Teraz - jak zaznaczyła - czuje się o wiele lepiej, ale chce wziąć udział w warsztatach po raz drugi. -  Do dziś nie potrafię powiedzieć "jestem zdrowa", i tego właśnie chcę się jeszcze nauczyć. Dokończę to, co zaczęłam. Chce zatankować tę energię do pełna - zaznaczyła.

W ocenie dyrektora medycznego RCO w Radomiu prof. Zorana Stojceva połowa sukcesu w leczeniu onkologicznym zależy od podejścia pacjenta.

- Teraz nowotwory się leczy, to nie jest tak jak 30 lat temu. Mamy mnóstwo leków, chirurgia jest na wyższym poziomie, chemioterapia jest skuteczna i często choroba nowotworowa jest w stu procentach wyleczalna - przekonywał pacjentów lekarz. 

Ilona Pecka

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum