Psycholog o napięciach przy świątecznym stole

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 22 grudnia 2013 10:04

W czasie świąt spędzamy więcej czasu z rodziną. Pojawiać się mogą okazje do konfliktów. O mechanizmach, które prowadzić mogą do powstawania napięć w rodzinie - mówi dr Bartosz Zalewski, psycholog SWPS.

Psycholog o napięciach przy świątecznym stole

Dr Bartosz Zalewski ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej wymienia różne powody konfliktów, do których może dochodzić przy świątecznym stole. Pewne napięcia mogą się m.in. wiązać z etapem w jakim jest dana rodzina np. z tym, że dzieci są w okresie budowania swojej tożsamości i negowania tego, czego rodzice od nich oczekują, czy z tym, że rodzina nie jest zadowolona z wyborów podejmowanych przez dzieci.

Innym powodem konfliktów może być to, że podczas spotkań, zwłaszcza w dużym gronie, nie każdy z każdym się lubi. Gęsta atmosfera w czasie świąt związana może też być z tym, że przez dłuższy czas przebywamy w towarzystwie osób, z którymi rzadziej się widujemy. W takich relacjach nie musimy mieć jeszcze wypracowanych sposobów wspólnego rozładowywania napięcia. - Warto dać sobie trochę czasu - radzi psycholog. Wyjaśnia, że można samemu pójść na spacer czy zaaranżować sobie chwilę w samotności.

Poza tym, jak zaznacza dr Zalewski, konflikty pojawiają się, kiedy puszczają hamulce po alkoholu. "A w Polsce święta są zazwyczaj suto zakrapiane" - przyznaje.

Napięcie może wynikać też z oczekiwania, że święta mają być idealne. W rodzinie będą więc osoby, które będą wyrażały potrzebę, by w święta cały czas było przyjemnie i miło, a będą takie, które uważać będą, że wcale tak być nie musi, że święta to czas trudny i czasem sztuczny. - Jak człowiek jest jeden, to przeżywa w środku oba te podejścia. A jak jest więcej osób, rozkłada się to między nimi - mówi psycholog.

Dr Zalewski opowiada też o innym mechanizmie, który może prowadzić do konfliktów. - Bywa tak, że jakaś część rodziny jest stawiana w roli tych, którzy sprawiają kłopoty, dzięki czemu cała reszta rodziny może czuć, że osiąga sukcesy. W czasie świąt taki mechanizm może się nasilać - opowiada rozmówca. Wyjaśnia, że spokój w rodzinie bywa przywracany przez koncentrowanie się na tych słabszych osobach, omawiane ich problemów, krytykowanie ich lub radzenie im. - Tak też jest trochę na poziomie społecznym: nierzadko potrzebna jest jakaś grupa, która będzie tą trudną, tą gorszą. Przez to pozostała część społeczeństwa czuje się dobra, odpowiednia - dodaje psycholog.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum