Psycholog: już nie szukamy informacji o koronawirusie, wydaje nam się, że wszystko wiemy Prof. Tomasz Grzyb: - Znacząca część informacji, które otrzymujemy, pochodzi od ludzi, którzy są częścią naszej "bańki społecznej". Fot. leo2014/pixabay

Obecnie rzadziej szukamy informacji o koronawirusie, bo wydaje nam się, że już wszystko wiemy. Znacząca część informacji, które teraz otrzymujemy, pochodzi np. od znajomych na Facebooku, czyli od ludzi, którzy są do nas podobni - powiedział prof. Uniwersytetu SWPS Tomasz Grzyb.

Ekspert zwrócił uwagę, że to, jak postrzegamy epidemię i to, jaki mamy do niej stosunek, wynika z naszych wcześniejszych doświadczeń i ogólnej oceny rzeczywistości.

- Ludzie, którzy generalnie mają pewną lękową wizję rzeczywistości, w sposób znaczący boją się także koronawirusa. Z kolei jeżeli mamy ludzi, którzy np. wcześniej byli skłonni do wiary w różnego rodzaju spiskowe koncepcje dziejów i siły, które rządzą światem, to teraz dużo łatwiej wierzą w to, że pandemia jest "plandemią" - wskazał prof. Grzyb.

Zaznaczył jednocześnie, że na początku pandemii zauważalna była zasada tzw. społecznego dowodu słuszności.

- Najmocniej można było to zobaczyć w tych pierwszych dniach pandemii, kiedy kompletnie nie było wiadomo, jak się zachować. Takim znaczącym sygnałem pokazującym, jak to działa, były szturmy na sklepy, chwilowe braki makaronu i papieru toaletowego, który pod każdą szerokością geograficzną stał się absolutnie towarem pierwszej potrzeby. To były te momenty, kiedy widzieliśmy, że ludzie na poziomie racjonalnym rozumieją, że to nie ma specjalnego sensu, ale skoro wszyscy tak robią, to powinniśmy się w większą ilość jakiegoś produktu zaopatrzyć - powiedział.

Ekspert stwierdził, że nie zaryzykowałby tezy, że nauczyliśmy się żyć w dobie pandemii, gdyż - jak zauważył - sytuacja jest dynamiczna.

- Sytuacja z całą pewnością się ustabilizowała w tym sensie, że mniej poszukujemy informacji o tym wirusie. Dane pokazujące zapytania składane do najpopularniejszej wyszukiwarki internetowej wskazują, że był bardzo wysoki szczyt wpisów związanych z koronawirusem wtedy, gdy ludzie szukali informacji o nim, czyli w marcu i kwietniu. Później ten wskaźnik znacząco zmalał i teraz jest już stosunkowo niski - powiedział.

Zdaniem psychologa taka sytuacja powoduje jednak inne konsekwencje - nie szukamy informacji o koronawirusie, bo wydaje nam się, że już wszystko wiemy.

- Co więcej, znacząca część informacji, które otrzymujemy, pochodzi od ludzi, którzy są częścią naszej "bańki społecznej". Jeżeli np. mamy konto na Facebooku, to informacje o koronawirusie otrzymujemy bardzo często stamtąd - zatem od ludzi, którzy są do nas bardzo podobni - zauważył prof. Grzyb.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.