Oczywiście brakowało tam kilku innych wybitnych lekarzy, jak polskiego prof. Jana Olbrychta z Zakładu Medycyny Sądowej w Krakowie. Nie został on przez Niemców dopuszczony do badań, mimo apeli Komisji Technicznej Polskiego Czerwonego Krzyża. Trzeba pamiętać, że prof. Olbrycht był w tym czasie uwięziony w obozie koncentracyjnym (od 1942 r. prof. Jan Olbrych był więziony w Auschwitz-Birkenau i potem w Mauthausen-Gusen - PAP). Z niezrozumiałych dla mnie powodów - Niemcy, idąc wcześniej na wiele ustępstw - zdecydowanie odmówili udziału prof. Olbrychta w badaniu zbrodni w Katyniu.

Po wojnie, kiedy był przygotowywany proces katyński przeciwko Niemcom w Polsce, prof. Olbrychta poproszono o komentarz ws. prac Międzynarodowej Komisji Lekarskiej. Był on bardzo krytyczny i nie dawał wiary w ustalenia Międzynarodowej Komsji Lekarskiej. Sądzę, że gdyby Olbrycht był obecny w 1943 r. w Katyniu i spotkał się z jej członkami, to na bazie wymiany poglądów i doświadczeń, zapewne by zmienił swoją opinię. Był to błąd Niemców, ponieważ potem prof. Olbrycht - jako autorytet naukowy - propagował swoją opinię, kwestionując prace komisji i sowiecką odpowiedzialność za zbrodnię podczas licznych konferencji naukowych w Europie.

Czy prof. Olbrycht był kiedykolwiek na miejscu zbrodni i przeprowadzał tam badania?

Nie, kiedy powstała Komisja Nikołaja Burdenki w 1944 r., który był naczelnym chirurgiem Armii Czerwonej (sowiecka komisja, której celem było udowodnienie odpowiedzialności Niemców za mord w Katyniu - PAP), to podczas jej badań nie było na miejscu nikogo poza Rosjanami. Wanda Wasilewska z Bolesławem Drobnerem zgłosili się do Stalina z propozycją włączenia się do tej komisji. W efekcie Stalin wykreślił ich z listy.

Trzeba też pamiętać, że w swojej opinii prof. Olbrycht bazował wyłącznie na fragmentach raportu Międzynarodowej Komisji Lekarskiej, określającym m.in. metodę badawczą jaka była zastosowana przez lekarzy.

Kiedy komisja dotarła do Katynia?

Dopiero 28 kwietnia 1943 r. Należy wyjaśnić, że wcześniej na miejscu pracowało wiele innych komisji z Generalnego Gubernatorstwa, więc Międzynarodowa Komisja Lekarska przyjechała w trakcie szeroko zakrojonych prac. W sumie, przybywali na miejsce zbrodni przez 3 dni - od 28 kwietnia do 30 kwietnia. Nie wszyscy lekarze z takim samym zaangażowaniem włączyli się do prac medycznych, jednak dzięki zachowanym wspomnieniom kronikarzy wiemy, że mord katyński wzbudzał wśród nich bardzo duże zainteresowanie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.