Prof. Alicja Chybicka: nie żałuję wejścia do Senatu

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 04 stycznia 2014 20:38

- Kiedy słyszę, że jeden czy drugi minister mówi sensownie, ma mądre przemyślenia, nie mogę powiedzieć, że to jest złe, tylko dlatego, że siedzę na innym fotelu. Nie nadaję się do polityki, ale nie żałuję wejścia do Senatu - mówi prof. Alicja Chybicka, kierownik Kliniki Onkologii i Hematologii Dziecięcej we Wrocławiu, senator.

Prof. Alicja Chybicka: nie żałuję wejścia do Senatu

Znana profesor udzieliła wywiadu Gazecie Wyborczej, w którym m.in. opowiada o polityce, budowie kliniki - Przylądka Nadziei, pracy i życiowych pasjach.

Podkreśla, że zawsze lubiła sport i ruch. Biegać zaczęła trzy lata temu. Profesjonalnie przygotowuje się do maratonów. W weekendy przebiega przynajmniej 10, 20 km.

- Trwają prace nad ustawą, która wprowadza z powrotem pediatrę na pierwszą linię. Pediatra powinien zajmować się dzieckiem w większym stopniu niż lekarz rodzinny, choć zainteresowanie lekarzy rodzinnych też jest konieczne. Rodzic będzie miał prawo wyboru - odpowiada profesor pytana o plany, które udało się jej dotąd zrealizować.

Dodaje: - Również, tak jak zaplanowałam, mam zaszczyt kierować ponadpartyjnym parlamentarnym zespołem do spraw dzieci, gdzie są posłowie wszystkich opcji. Udało się m.in. zahamować niekorzystny trend w zamykaniu uzdrowisk dla dzieci.

Jak przypomina prof. Alicja Chybicka, niedawno został położony kamień węgielny pod budowę nowej kliniki onkologicznej dla dzieci we Wrocławiu, rosną piętra: - Może do końca 2014 roku będziemy gotowi. Finansowanie nowej kliniki to 85 mln z UE, 15 mln od ministra Arłukowicza. Poza tym ok.10 mln zebrała fundacja. Na wszystko mamy już fundusze, ale będą potrzebne dalej, kiedy przeniesiemy się do nowej siedziby.

Więcej: http://wroclaw.gazeta.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum