Dziennik Bałtycki/Rynek Zdrowia | 03-08-2011 13:16

Pomorze: uwaga! - żmije zaatakowały już kilkadziesiąt osób

Tylko w lipcu do pomorskich szpitali trafiło kilkadziesiąt osób, zaatakowanych przez żmije - informuje Polska Dziennik Bałtycki. Wśród nich - ukąszone w rękę siedmioletnie dziecko, które przyjęto na oddział pediatrii w szpitalu w Szpitalu Morskim w Gdyni Redłowie.

Najcięższymi przypadkami zajmują się lekarze z Pomorskiego Centrum Toksykologii w Gdańsku.

Jak podaje Dziennik Bałtycki, ostatni leczeni tam chorzy, to: kobieta - pokąsana przez żmiję w niewielkiej wsi pod Kartuzami, turysta z południa Polski - który w klapkach spacerował w lesie koło Brodnicy Górnej i osiemnastolatek - zaatakowany przez żmiję w pobliżu domu w powiecie wejherowskim.

Większość ukąszonych, to wczasowicze i grzybiarze, chodzący do lasu w sandałach lub w trampkach.

Informacje o atakach żmij dochodzą w ostatnich tygodniach z całego kraju. Leśnicy przypominają, że żmija jest w Polsce zwierzęciem chronionym i tak naprawdę - płochliwym. Atakuje człowieka, który wkroczy na jej terytorium, nadepnie na ogon lub zechce wziąć ją do ręki, albo dotknąć patykiem.

Więcej: http://www.dziennikbaltycki.pl/