Płock: pani z drożdżówkami dziękujemy

Autor: gazeta.pl/Rynek Zdrowia • • 10 października 2011 12:48

- Nie lubię, gdy daję palec, a ktoś bierze rękę - Stanisław Kwiatkowski, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku skomentował postępowanie pani, której zezwolił na sprzedaż drożdżówek w szpitalnej świetlicy. Umówili się, że będzie handlowała z wózka, tymczasem urządziła sklepik z regałami.

Płock: pani z drożdżówkami dziękujemy
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Przedsiębiorcza pani od bułek, która wcześniej handlowała tylko przed szpitalem na Winiarach, poskarżyła się Gazecie Wyborczej, że dyrektor ją szykanuje i przypomniała, że szpital to nie prywatny folwark jakiegoś człowieka. Jak napisała GW, w Płocku ”trwa wojna dyrektora dużego szpitala o drożdżówki, że konflikt zaostrza się i żadna ze stron nie zamierza ustąpić”.

Dyrektor utrzymuje, że pomieszczenie świetlicy wykorzystywane jest także do innych celów, natomiast ekspansja handlowa doprowadziła do tego, że punkty z drożdżówkami rosły w szpitalu i przed szpitalem jak na drożdżach.

Poczuł się oszukany, a w każdym biznesie - jak zauważył - oszukać można tylko raz. Oznajmił więc, że ”nie ma dla tej kobiety miejsca w szpitalu”.

Więcej: www.gazeta.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum