PSP: każdego roku w szpitalach i placówkach medycznych dochodzi do ponad 100 pożarów

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 27 listopada 2020 09:54

Każdego roku na terenie szpitali i placówek medycznych ma miejsce ponad 100 pożarów - poinformował rzecznik prasowy PSP mł. bryg. Krzysztof Batorski. Dodał, że przyczyną części z nich może być nieodpowiedzialne zachowanie pacjentów w połączeniu z nasyconą tlenem atmosferą z instalacji szpitalnych.

PSP: każdego roku w szpitalach i placówkach medycznych dochodzi do ponad 100 pożarów
Przyczyną części pożarów może być nieodpowiedzialne zachowanie pacjentów Fot. Archiwum

Z danych przekazanych przez Państwową Straż Pożarną wynika, że w tym roku doszło już do 112 pożarów w szpitalach i placówkach medycznych. W zdarzeniach tych zginęła jedna osoba, a 11 zostało rannych. W 2019 roku, w tego typu obiektach doszło natomiast do 131 pożarów; zginęła jedna osoba, a kolejna została ranna. Z kolei rok wcześniej strażacy wyjeżdżali do 120 takich pożarów - rannych zostało siedem osób.

Tylko w listopadzie tego roku doszło do czterech pożarów w szpitalach. Jeden z najpoważniejszych miał miejsce w ostatni poniedziałek w Klinice Nefrologii, Transplantologii i Chorób Wewnętrznych szpitala na Pomorzanach w Szczecinie. W wyniku pożaru jeden z pacjentów zginął na miejscu; nieco później placówka poinformowała o śmierci kolejnego pacjenta, który przebywał w sali, w której wybuchł pożar. Według wstępnych ustaleń, pożar wybuchł najprawdopodobniej w wyniku zaprószenia ognia przez pacjenta, który palił papierosa.

W Katowicach, w wyniku pożaru w jednej z sal na Oddziale Chirurgii Przewodu Pokarmowego Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego (UCK) placówka musiała wstrzymać przyjmowanie pacjentów na oddział. Ucierpiały cztery osoby z personelu, które podtruły się dymem.

W Krakowie pożar wybuchł w Szpitalu Specjalistycznym im. Ludwika Rydygiera. Nikt nie ucierpiał, ale spłonęły dwa elektryczne meleksy. Strażacy walczyli z ogniem przez ponad dwie i pół godziny.

W Łodzi do pożaru doszło na tzw. oddziale covidowym szpitala klinicznego Uniwersytetu Medycznego. Zapaliło się ubranie jednego z pacjentów i część pościeli na łóżku z podłączoną instalacją tlenową. Jak informowała straż pożarna, chory postanowił zapalić papierosa. Pacjent doznał poważnego poparzenia ręki.

Jak zaznaczył w rozmowie z PAP rzecznik prasowy PSP mł. brygadier Krzysztof Batorski, choć strażacy nie badają przyczyny powstania pożarów, to przyznał, że część z nich mogła być spowodowana nieodpowiedzialnym zachowaniem pacjentów, co jest szczególnie groźne w salach z instalacją tlenową.

Dodał, że tlen może wydobywać się w wyniku nieszczelności, a następnie gromadzić się i przez pewien czas utrzymywać w pomieszczeniu. - Jeśli w tym momencie pojawi się czynnik inicjujący - papieros czy zapałka - to spalanie będzie szybkie, gwałtowne i intensywne o wiele bardziej niż normalnie - wyjaśnił rzecznik PSP.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum