PPOZ apeluje do grzybiarzy: zbierajmy wyłącznie te grzyby, które znamy

Autor: PPOZ/Rynek Zdrowia • • 28 sierpnia 2019 08:01

Po ostatnich opadach deszczu i utrzymującej się wysokiej temperaturze, w lasach pojawiły się grzyby. Lekarze ostrzegają grzybiarzy: zbierać należy tylko takie grzyby, które znamy. Pomyłka może prowadzić do tragicznego finału.

 PPOZ apeluje do grzybiarzy: zbierajmy wyłącznie te grzyby, które znamy
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia zaznacza, że idąc z koszykiem do lasu koniecznie trzeba wiedzieć, które grzyby można zbierać. - Jeśli nie mamy takiej pewności, lepiej w ogóle nie wybierać się na grzybobranie - podkreśla.

Grzyby wywołują kilka rodzajów zatruć. Cytotoksyczne prowadzą do uszkodzeń komórek narządów wewnętrznych, a w przypadku spożycia muchomora sromotnikowego do skazy krwotocznej i hemolizy krwi. Takie same objawy występują także po spożyciu muchomora wiosennego i jadowitego (od 8 do 14 godzin), piestrzenicy kasztanowatej (od 5  do 8 godzin), czy zasłonka rudego (od 3 do 14 dni). Bardzo często spożycie tych grzybów kończy się śmiercią.

Zatrucia neurotoksyczne mają natomiast ujemny wpływ na układ nerwowy człowieka. Powodują zwolnienie akcji serca, spadek tętna, zaburzenia oddychania, uczucia gorąca, silny ślinotok, albo podniecenie nerwowe, napady szału, halucynacje, przyspieszenie akcji serca. Ostatnim rodzajem zatruć są zatrucia gastryczne, które charakteryzują się objawami ostrych nieżytów żołądkowo- jelitowych. Te zaczynają się nagle po 3-5 godzin po zjedzeniu grzybów i przebiegają burzliwie wraz z nudnościami, wymiotami, bólami brzucha i biegunką. Mogą pojawić się też objawy odwodnienia. Choroba ustępuje zwykle w ciągu 24 godzin.

Pierwsza pomoc przy zatruciu polega na: sprowokowaniu wymiotów, zabezpieczeniu wymiocin, kału, moczu i resztek potrawy grzybowej do badania mykologicznego (od czego zależy dalsze postępowanie lecznicze) oraz natychmiastowym wezwaniu pogotowia lub udaniu się do szpitala. Osobie z objawami zatrucia nie należy podawać mleka i alkoholu, ponieważ płyny te przyspieszają przenikanie toksyn do krwiobiegu.

Leczenie polega na: płukaniu żołądka oraz podaniu dużej ilości węgla aktywowanego, który dobrze wiąże trucizny grzybowe. Poza tym prowadzone jest leczenie objawowe wyrównujące niedobory płynowo-elektrolitowe. Niezbędne jest także ustalenie toksyczności grzyba oraz monitorowanie czynności wątroby, polegające na badaniu poziomu aktywności enzymów wątrobowych (ALT, stężenia bilirubiny) oraz krzepliwości krwi (INR).

Hospitalizacja w przypadku zatruć grzybami może trwać od kilku do kilkunastu tygodni, a badaniu i leczeniu powinny się poddać wszystkie osoby, które jadły tę samą potrawę.

W najcięższych zatruciach dochodzi do piorunującego zapalenia wątroby, które przebiega z żółtaczką, skazą krwotoczną, a kończy się niewydolnością wielonarządową, śpiączką i śmiercią. W przypadku muchomora sromotnikowego już niewielka porcja może być śmiertelna. Nierzadko jedynym ratunkiem jest przeszczep wątroby.

Niektóre grzyby jadalne i trujące są do siebie łudząco podobne. Najczęściej mylone są: gołąbek zielonawy, gąska zielonka i czubajka kania (jadalne) z muchomorem sromotnikowym (trujący), pieczarka (jadalna) z muchomorem wiosennym i muchomorem jadowitym (trujące), smardz (jadalny) z piestrzenicą kasztanowatą (trująca), zasłoniaki, skórzaki (jadalne) z zasłonakiem rudym (trujący), majówka wiosenna (jadalna) ze strzępiakiem ceglastym (trujący), borowik szlachetny (jadalny) z goryczakiem żółciowym (trujący).

Ostrożność należy także zachować podczas kupowania grzybów. Grzyby świeże, zbierane w warunkach naturalnych, mogą być wprowadzone do obrotu wyłącznie w sklepach i na targowiskach zatrudniających klasyfikatorów, tj. osoby posiadające uprawnienia do oceny grzyba i wydawania atestu.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum