Organizacje konsumentów: 2 na 3 herbatniki dla dzieci są niezdrowe

Autor: dw.com/Rynek Zdrowia • • 08 marca 2019 07:30

Dziesięć europejskich organizacji konsumenckich przebadało 532 produkty żywnościowe na obecność rakotwórczego akrylamidu. Okazało się, że 1/3 przebadanych chipsów i wafli przekroczyła dopuszczalne normy akrylamidu.

Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Akrylamid to związek chemiczny uwalniający się podczas pieczenia lub smażenia żywności w wysokiej temperaturze (powyżej 120 st. C) i przy niskiej wilgotności. Znaleźć go można przede wszystkim w chipsach ziemniaczanych, frytkach, krakersach, płatkach śniadaniowych (oprócz płatków owsianych), ciastkach, herbatnikach, waflach, pieczywie chrupkim, tostowym i kawie. Innymi słowy: w żywności konsumowanej przez wielu codziennie.

O tym, że akrylamid powoduje raka, po raz pierwszy zaczęto mówić w latach 90. W 2015 r. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) oficjalnie uznał substancję za niebezpieczną dla zdrowia i „mogącą zwiększać ryzyko rozwoju raka”. Dwa lata później Komisja Europejska wprowadziła przepisy, określające dopuszczalny poziom obecności akrylamidu w żywności, zwłaszcza w produktach przeznaczonych dla niemowląt i małych dzieci (do lat 3).

Tymczasem opublikowany właśnie raport organizacji konsumenckich ujawnił, że tak jak kawa, krakersy, płatki śniadaniowe czy frytki w zasadzie mieszczą się w widełkach pod względem zawartości niezdrowej substancji (kawa rozpuszczalna jest na granicy), tak sytuacja wygląda znacznie gorzej w przypadku chipsów czy herbatników. Okazało się, że 1/3 przebadanych chipsów i wafli przekroczyła dopuszczalne normy akrylamidu. Co ciekawe, zbyt wysoki poziom rakotwórczej substancji znaleziono także w chipsach warzywnych, powszechnie reklamowanych jako zdrowsze od ziemniaczanych.

Czytaj: dw.com

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum