Nożownik w przychodni napadł na lekarza. Zadał kilka ciosów w plecy i brzuch

Autor: PAP • Źródło: PAP12 sierpnia 2021 21:25

Do ataku nożownika na lekarza doszło w przychodni w Starogardzie Gdańskim. Napastnik zadał mu kilka ciosów w plecy i brzuch. Mężczyznę zatrzymano.

Nożownik został zatrzymany przez policję. Fot. AdobeStock
  • Do ataku nożownika na lekarza w przychodni doszło we wtorek, 10 sierpnia, w Starogardzie Gdańskim
  • Policjanci zatrzymali napastnika. To 24-letni mieszkaniec  powiatu starogardzkiego
  • Ranny medyk został przewieziony do szpitala. Na szczęście jego życiu i zdrowiu nic nie zagraża

Nożownik zaatakował lekarza

O sprawie jako pierwsze poinformowało radio RMF FM. Policja nie chce zdradzać szczegółów tego zdarzenia, potwierdza jedynie, że zatrzymała 24-letniego mężczyznę podejrzanego o ugodzenie nożem innego człowieka.

Do zdarzenia doszło we wtorek, 10 sierpnia, w przychodni w Starogardzie Gdańskim.

- Kilka minut po godzinie 13 otrzymaliśmy zgłoszenie o ugodzeniu nożem. Do ataku doszło na terenie jednej z placówek medycznych w Starogardzie Gdańskim. Na miejsce natychmiast pojechali policjanci. Funkcjonariusze zatrzymali 24-letniego mieszkańca powiatu starogardzkiego - powiedział asp. sztab. Marcin Kunka z Komendy Powiatowej Policji w Starogardzie Gdańskim.

I dodał: Z udziałem mężczyzny oraz prokuratury wykonano wstępne czynności procesowe. Mundurowi przesłuchali świadków, zabezpieczyli miejsce zdarzenia. Obecnie wyjaśniamy wszelkie okoliczności. Pokrzywdzony mężczyzna trafił do szpitala. Jego życiu i zdrowiu nic nie zagraża.

Czytaj również: Ataki na medyków. Samorząd lekarski apeluje do premiera: pobłażanie to zezwolenie na bezkarność

Napastnik leczył się psychiatrycznie?

Z nieoficjalnych ustaleń reportera RMF FM wynika, że sprawcą jest mężczyzna, który leczy się psychiatrycznie.

24-latek przyszedł we wtorek, 12 sierpnia, do poradni na umówioną wcześniej konsultację. Dramat rozegrał się chwilę po tym, gdy lekarz otworzył mu drzwi do gabinetu.

Według rozgłośni, napastnik dźgnął lekarza kilka razy, m.in. w plecy oraz w brzuch.

Czytaj także: "Na szczycie piramidy nienawiści jest eksterminacja". Prof. Gielerak o agresji antyszczepionkowców

Od teraz - trzy lata więzienia za napaść na medyka

Dodajmy, że temat hejtu na medyków, ale też agresji wobec pracowników między innymi punktów szczepień, jest głośny od kilku dni po tym, jak wzrosła aktywność antyszczepionkowców. 

W środę, 11 sierpnia, Sejm głosował zresztą za nowelizacją ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, w której znalazły się także przepisy dotyczące naruszenia nietykalności personelu punktów szczepień. Objęcie pracowników punktów szczepień dodatkową ochroną prawną wiąże się z atakami na punkty szczepień i z groźbami kierowanymi wobec personelu medycznego.

Przepis stanowi, że "kto narusza nietykalność cielesną osoby prowadzącej badanie kwalifikacyjne lub szczepienie ochronne przeciwko COVID-19 lub osoby pomagającej przy przeprowadzeniu badania lub szczepienia, której nie przysługuje ochrona prawna należna funkcjonariuszowi publicznemu podczas lub w związku z prowadzonym badaniem lub szczepieniem, podlega karze grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat trzech".

Sprawdź: Pracownicy punktów szczepień pod specjalną ochroną. Premier dał zielone światło dla zmiany przepisów

Antyszczepionkowcy zaatakowali punkt szczepień w Grodzisku Mazowieckim. Interweniowała policja

Bytom. Napadł na pracownicę sanepidu. Grozi mu do trzech lat więzienia

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum