Nowy Sącz: zdesperowany pacjent wyszedł na gzyms szpitala

Autor: Gazeta Krakowska/Rynek Zdrowia • • 12 czerwca 2014 11:07

65-letni pacjent oddziału kardiologii inwazyjnej Szpitala Specjalistycznego w Nowym Sączu postawił na nogi straż pożarną i policję. Mężczyzna chodził po gzymsie budynku.

Wezwani policjanci i strażacy bardzo szybko pojechali na miejsce. Ponieważ nie można było przewidzieć, co może zrobić mocno pobudzony 65-latek, ratownicy zdecydowali się natychmiast wejść na gzyms, na którym się znajdował. Rozmową odwrócili jego uwagę i zbliżyli się z obydwu stron.  Chwycili desperata za ręce i powstrzymali go od samobójczej próby.

Dyrektor sądeckiej lecznicy Artur Puszko tłumaczy, że takie sytuacje zdarzają się w szpitalach. Najgroźniej jest, gdy z objawami choroby trafia człowiek zamroczony alkoholem. Tylko na oddziałach psychiatrycznych są zabezpieczenia w oknach.

Więcej: www.gazetakrakowska.pl 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum