Nowoczesna: służby publiczne powinny usuwać drastyczne treści kampanii pro-life

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 28 czerwca 2018 17:53

Policja i straż miejska powinny usuwać z przestrzeni publicznej drastyczne treści kampanii ruchu pro-life; takie działania są karalne - podkreślili w czwartek warszawscy działacze Nowoczesnej. - Mamy prawo pokazywać prawdę o aborcji - odpowiadają przedstawiciele ruchów pro-life.

- Nowoczesna od kilkunastu miesięcy monitoruje i walczy z wszystkimi formami reklamy z drastycznymi treściami. Jednak ruch pro-life wybrał nową o wiele trudniej uchwytną metodę działania przy użyciu mobilnych reklam na samochodach - powiedział w czasie konferencji prasowej szef stołecznych struktur Nowoczesnej Sławomir Potapowicz.

Sekretarz Mokotowskiego Koła Nowoczesnej Anna Lasocka podkreśliła, że umieszczanie drastycznych treści w przestrzeni publicznej jest karalne, dlatego "służby państwowe mają podstawę do tego, żeby działać i legalnie starać się usuwać tego typu treści".

- Niestety, do tej pory (służby publiczne - PAP) nie działają w ten sposób, nie robią tego samodzielnie. Często też nie reagują na zgłoszenia mieszkańców, na zawiadomienia obywateli. Będziemy chcieli, aby w przyszłości skłonić, albo zmusić służby, jak policja czy straż miejska, aby na tego typu zgłoszenia obywateli reagowali albo też podejmowali działania samodzielne - powiedziała Lasocka.

Wiceprzewodniczący Mokotowskiego Koła Paweł Sawicki dodał, że od kilku miesięcy Nowoczesna otrzymuje bardzo dużo zgłoszeń, szczególnie od "zaniepokojonych" rodziców, którzy skarżą się na fotografie z kampanii pro-life, umieszczane na samochodach. - Sygnalizują, że gdy mijają taki plakat razem z dziećmi, wywołuje to u dzieci lęk, podnosi ich poziom strachu - powiedział.

Zdaniem Mariusza Dzierżawskiego z fundacja Pro - Prawo do życia, działacze Nowoczesnej "boją się prawdy o aborcji". - Boją się debaty publicznej, więc chcieliby wprowadzić cenzurę, żeby nie pokazywać skutków aborcji, żeby mogli w tej sprawie kłamać - powiedział.

Jak dodał, "nie ma przepisów, które zakazują tego rodzaju ekspozycji". - Mamy kilkadziesiąt wyroków sądowych uznających nasze prawo do pokazywania prawdy o aborcji - podkreślił.

PAP - Ewelina Miszczuk, Karolina Kropiwiec

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum