Nim znowu wyruszymy w tropiki warto pamiętać: malarii u nas nie ma, ale w kraju Polacy też są wśród ofiar Fot. archiwum

Koronawirus zatrzymał nasze wyjazdy w egzotyczne zakątki. Już dzisiaj jednak, snując wakacyjne plany, warto pamiętać, że od roku 1984 mamy potwierdzonych w Polsce 27 śmiertelnych przypadków importowanej malarii. Szczepionki na tę chorobę nie ma, ale są odpowiednie leki i tzw. terapia wyczekująca. Co wiedzą na ten temat lekarze?

Jak tłumaczy dr Piotr Kajfasz*, specjalista chorób zakaźnych oraz medycyny morskiej i tropikalnej z Ośrodka Medyczny Służby Zagranicznej MSZ w Warszawie, istnieją medyczne procedury, które pozwalają turystom chronić się przed malarią przenoszoną przez komary.

W przypadku malarii nie wystarczą repelenty i moskitiery; należy dołączyć do tego chemioprofilaktykę - przyjmowanie tabletek antymalarycznych. Jest też tzw. terapia wyczekująca dla tych turystów, którzy przyjęli zasadę braku działań profilaktycznych, jednak zaopatrzonych w lek i gotowych do jego zastosowania w przypadku pojawienia się objawów malarii.

Jeśli chodzi o epidemiologię malarii w Polsce, to co roku mamy przypadki śmiertelne. Od roku 1984 mamy potwierdzonych 27 śmiertelnych przypadków malarii importowanej z wyjazdów w tropiki. Są też zgony Polaków poza granicami kraju. Często ofiarami choroby są misjonarze.

Ostatni przypadek zgonu dotyczy młodej polskiej turystki, która zmarła na malarię w Nairobi w listopadzie 2019 roku.

Najpierw odpowiedni ubiór i repelenty
Zwalczanie malarii opiera się na dwóch filarach. Pierwszy to zapobieganie nieswoiste w postaci stosowania repelentów, moskitier, insektycydów, likwidacji miejsc lęgowych komarów i noszenie właściwego ubioru - najlepiej w jasnym kolorze, z długimi rękawami i nogawkami. Ubrania można dodatkowo impregnować preparatami typu Moskito Guard.

Największe zagrożenie malarią w tropikach występuje pod koniec pory deszczowej. Różna jest też aktywność poszczególnych gatunków komarów. Największa aktywność komarów z rodzaju Anopheles przypada na okres od zmierzchu do świtu, zaś komary, które przynoszą dengę i żółtą gorączkę - najaktywniejsze są w ciągu dnia z nasileniem przed południem i wczesnym popołudniem.

Jeśli chodzi o repelenty, na polskim rynku dostępne są środki na bazie dwuetylotoluamidu, czyli DEET i na bazie pikarydyny (którą można stosować u kobiet w ciąży i dzieci po ukończeniu 24 miesięcy życia). Repelenty na bazie tylko substancji naturalnych są bardzo słabe, odpowiednie na warunki polskiej działki ale nie w Afryce. Jednorazowa aplikacja preparatu zawierającego DEET z wysokim stężeniem daje nawet 8. godzinną ochronę.

Ponadto WHO rekomenduje stosowanie moskitier nasączonych środkiem owadobójczym.

Tabletki antymalaryczne - warto po nie sięgnąć
W przypadku malarii nie wystarczą repelenty i moskitiery; należy dołączyć do tego chemioprofilaktykę – przyjmowanie tabletek antymalarycznych.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.