Niesłyszący do rządu: tłumaczcie na polski język migowy wystąpienia dot. pandemii

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 20 marca 2020 09:10

Polski Związek Głuchych apeluje do premiera i ministra zdrowia by ich niemal codzienne wystąpienia były tłumaczone na język migowy. Brak takiego tłumaczenia i praktycznie niemożliwy kontakt z placówkami medycznymi, które przestawiły się na teleporady, powoduje, że środowisko osób niesłyszących jest pomijane w dostępie do informacji.

W Polsce mieszka ok. 800 tys. osób z wadą słuchu, w tym ok. 50 tys. niesłyszących, posługujących się polskim językiem migowym Fot. Archiwum

W Polsce mieszka ok. 800 tys. osób z wadą słuchu, w tym ok. 50 tys. niesłyszących, posługujących się polskim językiem migowym. Na co dzień zmagają się z utrudnionym dostępem do informacji, a w dobie pandemii koronowirusa SARS-CoV-2 ich sytuacja jest wyjątkowo trudna - informuje Gazeta Wyborcza.

„Jesteśmy częścią społeczeństwa i tak jak osoby słyszące powinniśmy mieć zagwarantowany równy dostęp do mediów i informacji. W obecnej sytuacji czujemy się dyskryminowani, bo prawa konstytucyjne i te wynikające z ustawy o zapewnieniu dostępności dla osób ze szczególnymi potrzebami, są przez Rząd Polski ignorowane” - czytamy w petycji skierowanej do premiera Mateusza Morawieckiego i ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, pod którą podpisało się już ponad 5 tys. osób.

Codzienne konferencje prasowe związane z ochroną zdrowia i życia w warunkach pandemii nie są tłumaczone na polski język migowy. Prezes PZG Krzysztof Kotyniewicz zwraca też uwagę na ignorowanie przez stacje telewizyjne obecności tłumacza polskiego języka migowego i umieszczanie go poza kadrem podczas zbliżenia kamery na mówcę.

PZG w liście otwartym pisze także o innych problemach, z którymi w tym okresie muszą zmagać się osoby niesłyszące: to brak możliwości korzystania z porad lekarskich w POZ, które odbywają się za pomocą linii telefonicznych. Trudne jest też umówienie się na wizytę u lekarza czy nawet otrzymanie zwolnienia lekarskiego, odkąd placówki medyczne przeszły na kontakt telefoniczny.

Więcej: krakow.wyborcza.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum