(Nie)zdrowe żywienie promowane w Sejmie

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 15 września 2011 16:43

Polskie Stronnictwo Ludowe chce namówić Polaków do jedzenia tłustych posiłków. Ludowcy zaprosili do Sejmu przedstawicieli stowarzyszenia Optymalni, którzy przekonywali: jedzmy tłusto, bo to zdrowe. Eksperci ostrzegają: to niebezpieczne.

(Nie)zdrowe żywienie promowane w Sejmie
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022
Poseł Stronnictwa Piotr Walkowski przekonywał na czwartkowej konferencji prasowej, że stosowanie takiego sposobu żywienia to optymalny sposób na zdrowe życie. "W czasach, gdy wszyscy gonią do przodu jest pewien sposób, żeby zwolnić" - zachwalał polityk. 

O tym, na czym polega tego rodzaju dieta poinformowali zaproszeni przez niego członkowie stowarzyszenia Optymalni. Przekonywali, że stosowanie sposobu żywienia zalecanego przez polskiego lekarza Jana Kwaśniewskiego pomogłoby wyleczyć społeczeństwo z wielu chorób. 
 
"Kuchnia staropolska opierała się na tłustych posiłkach. Stosowane były gęsi, kaczki, smalec, jaja, masło, tłusta śmietana i te właśnie produkty są podstawą kuchni doktora Kwaśniewskiego" - mówiła dr Agata Płowecka, przewodnicząca komisji zdrowia w stowarzyszeniu Optymalni. 

Przekonywała, że osoby, które stosują dietę optymalną odnotowują spadek masy ciała i poprawę sprawności fizycznej. Zgodnie z zaleceniami  w diecie optymalnej należy zdecydowanie ograniczyć ilość spożywanych węglowodanów, czyli chleba, cukru, miodu, mąki, makaronu a także ryżu. "Wtedy możemy bezpiecznie spożywać tłuszcze zwierzęce, wtedy przynoszą one korzyść i zdrowie" - zaznaczała Płowecka. 

Jak przekonywała stosując taki sposób żywienia w prosty sposób można wyleczyć społeczeństwo z chorób kardiologicznych, cukrzycy i otyłości. Oceniła, że wprowadzenie do diety w szkołach, przedszkolach i internatach metod żywienia optymalnego zahamowałoby epidemię alergii wśród dzieci i młodzieży. 

Zwracała uwagę na konieczność zachowania w diecie tzw. złotej proporcji spożywanych tłuszczy, białek i węglowodanów. Tłuszczów powinno być około 2,5 raza więcej niż białka, a węglowodanów jedynie około 50 gramów dziennie. 

Jak pisze Polska Agencja Prasowa, ekspert z pracowni dietetycznej (red. - w depeszy nie podano bliższych informacji o pracowni), Wanilia Baszar El-Helou, nie ma jednak wątpliwości, że stosowanie takiej diety jest niebezpieczne dla zdrowia. Jak powiedział PAP zawiera ona ogromną ilość tłuszczu, który jest niezdrowy dla organizmu. 

Zwrócił ponadto uwagę, że tak ostre ograniczenie węglowodanów powoduje, że organizm przestawia się na tryb, w którym ma mocne zapotrzebowanie na węglowodany. W efekcie - jak podkreślił ekspert - dochodzi do tzw. efektu jojo, gdy po powrocie do normalnego sposobu żywienia osoba stosująca poprzednio dietę bardzo mocno tyje. 

Dieta Kwaśniewskiego została w 1999 r. oceniona przez Komitet Terapii Wydziału VI Nauk Medycznych PAN, jako dieta niebezpieczna dla zdrowia. 
 
Komitet Terapii Wydziału Nauk Medycznych PAN w 1999 r. opublikował oświadczenie, w którym napisał m.in.: "Wszystkie dotychczasowe duże programy badawcze wykazały, że ograniczenie w diecie tłuszczów zwierzęcych, mięsa wieprzowego, a zwiększenie podaży jarzyn i owoców oraz zmniejszenie kaloryczności diety - zmniejsza stężenie cholesterolu we krwi, ogranicza zapadalność na chorobę niedokrwienną, zawał serca, udar mózgu oraz przedłuża życie współczesnego człowieka."

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum