Potrzebował certyfikatu covidowego. Poszedł na szczepienie z silikonową formą na ramieniu

Autor: oprac. IB • Źródło: Polsat News, Rynek Zdrowia05 grudnia 2021 18:55

50-letni Włoch z miejscowości Biella przyszedł na szczepienie przeciwko Covid-19 z silikonową formą na ramieniu. Sądził, że nikt się nie zorientuje. Nie chciał się szczepić, ale zależało mu na certyfikacie.

We Włoszech obowiązują najbardziej surowe w Europie przepisy dotyczące certyfikatu Covid-19 Fot. Shutterstock
  • 50-letni Włoch z miejscowości Biella przyszedł na szczepienie przeciwko Covid-19 z silikonową formą na ramieniu. Sądził, że nikt się nie zorientuje
  • Nie chciał się szczepić, ale zależało mu na certyfikacie
  • Pielęgniarki nie dały się oszukać i zawiadomiły policję
  • We Włoszech obowiązują najbardziej surowe w Europie przepisy dotyczące certyfikatu Covid-19
  • Pracownik nie może wejść do miejsca pracy bez tzw. Green Pass, wystawianego na podstawie szczepienia, wyleczenia lub testu z ostatnich 48 godzin
  • Za wejście na teren pracy bez przepustki grozi kara od 600 do 1500 euro. Pracodawca za brak kontroli zaświadczenia może dostać karę w wysokości od 400 do 1000 euro

Jak podaje Polsat News, około 50-letni mężczyzna pojawił się w punkcie szczepień w Biella w północno-zachodnich Włoszech, mimo że nie chciał przyjmować preparatu. Aby otrzymać certyfikat covidowy zakrył swoje ramię silikonową formą, mając nadzieję, że nie zostanie to zauważone.

Pielęgniarki nie dały się oszukać

Pielęgniarki nie dały się nabrać i zawiadomiły policję. Jedna z nich powiedziała lokalnym mediom, że kiedy podwinęła rękaw stwierdziła, że ​​skóra mężczyzny jest "gumowata i zimna", a jej pigment "zbyt jasny".

 Lokalna policja prowadzi obecnie śledztwo w sprawie incydentu , a lokalni urzędnicy skrytykowali działania mężczyzny.

"Sztuczka nie do zaakceptowania"

- Sprawa graniczyłaby z absurdem, gdyby nie fakt, że mówimy o incydencie o ogromnej powadze - przekazał w oświadczeniu szef regionalnego rządu Piemontu Albert Cirio.

Ocenił, że ta "sztuczka była nie do zaakceptowania w obliczu poświęcenia, jakie cała społeczność poniosła podczas pandemii, pod względem ludzkiego życia, kosztów społecznych i ekonomicznych". Dodał, że to mógł być kolejny taki incydent.

Wcześniej pochwalił się na Twitterze

Polsat News powołuje się na dziennik "La Repubblica", który odnalazł wpis mężczyzny w mediach społecznościowych. Wynika z niej, że 50-latek kupił za 488 euro silikonowy kombinezon pokrywający połowę ciała, m.in. ramiona i szyję.

- Czy zauważą, jeśli pójdę w tym? Może pod silikonem założę nawet dodatkowe ubrania, aby igła nie dotknęła mojego prawdziwego ramienia" - miał napisać na Twitterze.

Certyfikat Covid-19 we Włoszech

We Włoszech obowiązują najbardziej surowe w Europie przepisy dotyczące certyfikatu Covid-19.

Obowiązek posiadania przepustki sanitarnej od 15 października dotyczy wszystkich miejsc pracy, podobnie jak wielu obiektów publicznych.

  • Pracownik nie może wejść do miejsca pracy bez tzw. Green Pass, wystawianego na podstawie szczepienia, wyleczenia lub testu z ostatnich 48 godzin.
  • Za wejście na teren pracy bez przepustki grozi kara od 600 do 1500 euro.
  • Pracodawca za brak kontroli zaświadczenia może dostać karę w wysokości od 400 do 1000 euro.

 Czytaj też: Tak to się robi we Włoszech. Ponad 85 proc. mieszkańców otrzymało co najmniej jedną dawkę szczepionki

Czytaj też: Włochy. Pracownikom niezaszczepionym przeciw COVID-19 grożą surowe kary. Mowa nawet o 6 tys. euro

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum