Mysłowice: strażak uratował przez telefon niemowlę z bezdechem

Autor: katowice.gazeta.pl/Rynek Zdrowia • • 14 maja 2015 10:46

Starszy aspirant Jakub Skalmierski z Mysłowic, uratował przez telefon niemowlę z bezdechem. Strażak instruował matkę, jak ma prowadzić reanimację.

Mysłowice: strażak uratował przez telefon niemowlę z bezdechem
Fot. Archiwum

Na numer alarmowy straży pożarnej w Mysłowicach zadzwonił mężczyzna i poprosił o pomoc. Mówił, że dwumiesięczne dziecko sąsiadki zadławiło i nie oddycha - informuje Gazeta Wyborcza.

Starszy aspirant poinstruował go, aby matka wzięła dziecko na ręce i oparła główkę na kolanach. Następnie polecił kobiecie aby kilkakrotnie uderzyła dziecko w okolicach łopatki. Niemowlę po chwili zaczęło płakać. Dziecko trafiło do szpitala na badania.

Więcej: www.katowice.gazeta.pl

 

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum