Mielecki radny chce chore dzieci odsyłać do domu

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 24 stycznia 2019 11:30

Radosław Swół, mielecki radny PiS ma pomysł, jak ograniczyć przyjmowanie do przedszkoli i żłobków dzieci z infekcjami. Nauczyciel, który zauważyłby, że dziecko jest chore, miałby od razu dzwonić do rodzica, by ten zabrał je do domu.

Mielecki radny chce chore dzieci odsyłać do domu
Dyrektorom placówek edukacyjnych pomysł nie do końca się podoba. Fot. Archiwum

To według radnego Radosława Swoła miałoby zapobiegać rozprzestrzenianiu się infekcji, głównie w przedszkolach i żłobkach - podaje Gazeta Wyborcza.

Zdaniem radnego nie chodzi o sprawdzanie każdego dziecka w szatni, tylko o zwrócenie uwagi na widoczne objawy: katar, kaszel, wysypka czy wymioty. Może dzięki temu rodzic dobrze by się zastanowił jeszcze wieczorem, czy warto wysyłać dziecko do żłobka lub przedszkola, czy może lepiej zapewnić mu opiekę własną lub rodziny.

Dyrektorom placówek edukacyjnych pomysł nie do końca się podoba. Jak przekonują, gdy zauważą, że coś komuś dolega, zawsze proszą rodzica o odebranie dziecka z placówki. Nie było przypadku, żeby ktoś zwlekał z przyjazdem. Na spotkaniach z rodzicami przypominają, żeby dbać o zdrowie dzieci i nie przyprowadzać chorych na zajęcia.

Więcej: rzeszow.wyborcza.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum