Medyczne mity triumfują, bo leczą lęki i dają proste recepty. Czy można z nimi wygrać? FOT. Krzysztof Kusz (zdjęcie ilustracyjne)

"Do szczepionki wsadzają dziś chipy i każdego namierzą z satelity, do szczepionki autyzmu dodają, przecież to jest oczywiste, że to ukrywają. My wiemy, że to wszystko spisek, wirusy nie istnieją - w internecie pisze" - rapuje lekarz Dawid Ciemięga w ramach akcji #hot16challenge2. Z mitów i spisków możemy się śmiać, ale by z nimi skutecznie walczyć, warto wiedzieć, dlaczego są tak popularne.

Z jakiego powodu ludzie tak łatwo wierzą w medyczne półprawdy, mity - i to najczęściej serwowane przez osoby, które mają niewiele wspólnego z medycyną? Przykład: 6 kwietnia br. powstała na Facebooku grupa "Nie wierzę w Koronawirusa - Grupa wsparcia / NIE JESTEŚ SAM" - do 25 maja zebrała ok. 70 tys. członków. Wśród zwolenników są osoby wykształcone, często na wysokich stanowiskach. A to przecież tylko jedna z wielu inicjatyw kanalizujących medycznych „antysystemowców”.

Może naukowcy, lekarze i propagatorzy medycyny opartej na faktach powinni posypać głowę popiołem i zastanowić się, co robią nie tak, że tyle osób im nie ufa? A może wiedza medyczna winna być przekazywana w sposób mniej skomplikowany, skoro nasz mózg lubi upraszczać rzeczywistość?

Zdrowotne spiski, mity, półprawdy: skąd ich popularność?
Wydaje się, że w dobie światowej pandemii koronawirusa zdrowotne mity i brak zaufania do medycyny opartej na dowodach przybrały na sile jak nigdy dotąd, generując jednocześnie jeszcze większe zagrożenia. Skąd olbrzymia popularność tej alternatywnej rzeczywistości, szczególnie w internecie?

- W okresie pandemii spiskowe i pseudonaukowe teorie rosną jak grzyby po deszczu między innymi dlatego, że do pewnego stopnia ułatwiają ludziom uporządkowanie rzeczywistości, dają poczucie sensu, kontroli - mówi psycholog zdrowia Mateusz Banaszkiewicz. Podkreśla jednak, że to iluzja, która na dodatek powoduje spadek zaufania do lekarzy, naukowców, firm, organizacji czy rządzących. Nierzadko pojawia się też hejt wobec zwolenników tradycyjnej medycyny czy - częściej - zajmujących się demaskowaniem paramedycznych teorii i spisków.

- Jedną z przyczyn tego, że ludzie organizują się przeciwko czemuś/komuś i czasem wręcz zachęcają do popełniania przestępstwa, jest fakt, iż jest to pewnego rodzaju „czynność zastępcza”. Zamiast przeznaczyć energię na rozwiązanie doświadczanych przez siebie trudności emocjonalnych lub problemów życiowych, takim osobom łatwiej jest skanalizować ją jako nienawiść wobec konkretnego zjawiska czy osoby, np. lekarza. Złość i agresja dają poczucie siły. Długofalowo pozostawiają jednak człowieka w poczuciu krzywdy i ograniczają jego życie - wskazuje.

Psycholog dodaje, że częstym argumentem osób doświadczających lęku i szukających wsparcia w koncepcjach spiskowych lub uproszczonym rozumowaniu jest to, że sami naukowcy zmieniają stanowiska, co ma świadczyć o manipulowaniu, niewiedzy. - Warto jednak pamiętać, że właśnie falsyfikacja, czyli sprawdzanie, jest podstawą metody naukowej i odróżnia ją od dogmatu - podsumowuje Banaszkiewicz.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.